Witam
Nie znalazlam podobnego watku wiec zakladam nowy i prosze o rade.
Jestem w trakcie poszukiwania zespolu i zdecydowalam sie na zespol z Krakowa, nie naleza do tanich, poniewaz biora 3000 zl. I co mnie zaskoczylo to fakt, ze nie graja poddomem Panny Mlodej ani pod kosciolem, lecz tylko na samym przyjeciu weselnym.
Jestem tym faktem zaskoczona. Podoba mi sie jak graja, i przyznam, ze nie mam ochoty i sily na dalsze poszukiwania, a organizacja calego wesela jest na mojej glowie i nie chce potem wysluchiwac komentarzy rodzinki, ze to albo co innego bylo nie tak.
Myslalam nawet aby zaproponowac im wiecej kasy byle pod kosciolem zagrali, ale przeciez i tak juz biora 3000zl.
Prosze o rade, albo o namiary na jakis dobry, sprawdzony zespol z okolic Krakowa, ktory gra nie tylko dico polo i piosenki biesiadne, ale rowniez fajna muzyke wspolczesna.
ja nie jestem z Krakowa - ale mogę CI powiedziec że obecnie raczej nie spotyka się z tym aby zespół grał i pod domem i pod kościołem - teraz zespoły podchodza inaczej do sprawy - mają dużo sprzętu i nie chce im sie przewozić w tą i spowrotem, do tego częśto gęsto sa to zespoły które nie tylko grają na weselu ale tez w różnych pubach czy na imprezkach i na takie rzeczy się nie godzą.
Życze powodzenia w szukaniu
WPatka, u nas tez tak jest-orkiestra jedzie od razu do domu weselnego. My pod domem nie chcieliśmy mieć muzyki bo i tak będzie zamieszanie-kamerzysta, fotograf, goście.... natomiast w kościele mamy osobny zespół, który będzie śpiewał i grał przez całą mszę....
Ja też tak miałam, tzn nie było muzyki pod domem i kościołem Ale ja i tak tego nie chciałam więc nie było problemu
A u nas zespół weźmie dodatkowo 100zł i zagra (zrobi tło) przy błogosławieństwie w domu i wyprowadzi nas z domku. W innym wypadku mama poprosiłaby o to swojego kolegę z akordeonem a tego bym nie chciała Ale pod kościołem to jeszcze się nie spotkałam, żeby ktoś grał...
Dzieki serdeczne za pomoc
Mi w prawdzie bardzo na tym nie zalezy, ale moja mama sie upiera.
Ale skoro tak to wyglada, to jestem spkojna
Dzieki serdeczne.
Proboszcz nic nie mówił bo zna zespół i bardzo się lubią- praktycznie na wszystkich ceremoniach tam jest:)
A co do błogosławieństwa, to będzie to dla nas bardzo podniosły moment i poza kamerzystą dobrze ukrytym nikogo nie ma przy tym być-stąd brak orkiestry.
p.s. rejony w/w nie tylko mogą ale i sie zaliczają do Kaszub!!!!
Witam ! U nas za zespół płacimy 1750 +50zł za poprowadze błogosławienstwa i grani eprzed domem hehe
Witaj,jestem z okolic Krakowa mam zespół 5cio osobowy i jeszcze wolny termin 5 lipiec.Gramy muzykę na żywo czyli bez dysków,gramy wszędzie nawet k.koscioła jeżeli jest takie życzenie P.Młodych.Szeroki repertuar prowadzenie wraz z zabawami i konkursami na życzenie.Więcej szczegułow?? staszek41a@wp.pl tel.606702189
Moze nie wiejskie - a regionalne. Pochodze ze wsi a u nas nie ma takich zwyczajów.
W tym roku na 28 ślubów, na których byłam tylko na jedynym organizowanym pod Warszawą zespół towarzyszył parze młodej już pod domem. Był inny przypadek - para młoda bardzo chciała, aby ich zespół podczas mszy zagrał i zaśpiewał piosenkę Piotra Rubika. Uzgodnione było to oczywiście dużo wcześniej, ale z jakimś młodym księdzem. Proboszcz jakimś trafem nie został o tym powiadomiony. Gdybyście widziały minę proboszcza w trakcie mszy
Pisałem już że możemy zagrać wszędzie nawet k.kościoła i nie jest to ani wiejskie ani miejskie tylko normalna trdycja która już zaginęła.Dobry zespół grający muzykę na żywo,tym różni się od tzw dyskowców że potrafi grać - wszędzie.
Pozdrawiam
staszek41a@wp.pl
racja .. jest to tradycja ktora wymiera... a czesto mlode zespoly muzyczne (tak jak nasz) nie maja np akordeonow itp...
ja nioe wyobrazalam sobie tego dnia bez muzyki kiedy idziemy po mlodego, blogoslawienstwo i wyjscie z domu...
nasza orkiestra grala tylko na weselu ale dzieki mojemu uporowi udalo sie i znalazlam w moim miescie 2 panow ktorzy graja w orkietrze detej a kiedys grywali na weselach.. przyszli w ladnych strojach, jeden z akordeonem a drugi z saksofonem...
muzyka musiala byc w koncu to moje wesele a nie wyjscie z domu na spacer!!!!!
:):)
ps.. piosenka na pewno nie rubika bo on tylko komponuje muzyke!!!
Witam ponownie,i pozdrawiam Ewelinkę,to nie jest wyjście na spacer.To jest wyjście na nową droge życia.Wkraczasz w nią z dźwiekamo muzyki,to cudowne???Piszę słucham UB-40 "Kiss and Goodbye", polecam to jest to??
pozdrawiam Staszek z zespołem oczywiście KONCERT
Ja osobiście coraz rzadziej spotykam się z tym, żeby zespół grał pod domem i na błogosławieństwie. Coraz rzadziej. Może z 30% ślubów najwyżej, a z roku na rok coraz mniej.
Natomiast żeby zespół grał pod kościołem to spotkałam się tylko raz...
I to tylko dlatego, że para młoda mieszka zaraz koło kościoła, i szli na piechotę, a zespół ich po prostu odprowadził do kościoła grając po drodze.
Powiem Wam, że bardzo się zdziwiłam, czytając, że to granie "poza salą weselną" w jakimkolwiek rejonie Polski może być standardem. Bo nawet na wiejskich weselach odchodzi się od grania pod domem Bo już nie modne.
u mojego miska brata bedzie orkiestra pod domem u nas nie i mi tez to pasuje, dla mnie to troche wioska ale to tylko moje skromne zdanie