ciekawa jestem jak Wam idą przygotowania?? co już macie zamówione? czego jeszcze szukacie? kiedy zaczynacie załatwiać formalności? kiegy po suknię ślubną, itp.
Jupiiii!!! Niech żyje 25 kwietnia 2009 roku
U mnie jak narazie jest tak:
-termin w Kościele jest
-sala jest
-dekoratorka jest
-firma kucharska jest
-zespół jest
jak narazie tyle, ale myślę, że to już pierwsze koty za płoty
no my mamy tak:
sale
orkiestre
kucharki
dekoratorkę
kamerzystę + fotografa
i wodzireja
no a kościelnych spraw to jeszcze nia załatwialiśmy...
Spraw kościelnych też jeszcze nie załatwialiśmy, jeszcze sporo czasu. Moja mama tylko powiedziała księdzu kiedy dokładnie będzie ślub, bo się ją strasznie wyputywał i śmiał się, że zapisze i że termin już mamy zaklepany
Aha no my planujemy iść do księdza tak gdzieś w grudniu, bo wcześniej to chyba nie ma sensu, na szczęście w zeszłym roku zrobiliśmy sobie kurs przedmałżeński, więc chociaż o to nie musimy się martwić
Agnes81 mogłabyś mi podać jaki zespół będzie u was grał. Też jestem z Krakowa to może skorzystam z waszego doświadczenia
Ale ja tylko mieszkam w Krakowie, a ślub będzie w Jaworznie. Zespół natomiast mamy z Oświęcimia, więc nie wiem, czy ci to pasuje. Oczywiście mogę ci pidać stronkę na prv jak chcesz.
to dzięki, wolałabym muzykę z krakowa.
Hej dziewczyny!!! Jak tam Wasze przygotowania?? Ja szukam teraz fotografa
a my jutro jesteśmy umówieni z kobietą od dekoracji, żeby mniej więcej ustalić szczegóły i dać zadatek. Fotografa to już mamy, będzie robił zdjęcia od samego początku aż do północy, no i jeszcze sesję w plenerze będziemy mieć
fajny wątek, będę się do Was dołączać. Ja ślubuje tydzień po WAS!!
CZESC DZIEWCZYNY;) JA MAM NARAZIE:
SALE Z KUCHKAMI JUZ
FOTOGRAFA BO KAMERZYSTY NIE CHCE
WSTEPNIE WYBRANA SUKIENKE BO NAPALONA JESTEM I NIE MOGE WYTRZYMAC
NOI ORKIESTRE;)
W SUMIE TO NARAZIE WSZYTSKO.
DEKORATORKI NIE BIERZEMY BO NASZA SALA JEST LADNA SAMA W SOBIE, KWIATY TYLKO PRZYWIEZIEMY DZIEN WCZESNIEJ I JE SOBIE POROZSTAWIAM, NOI W SIERPNIU DO KSIEDZA IDE, A OD WRZESNIA ZACZYNAMY NAUKI,ALE SZYBKO POJDZIE BO MY CHCEMY TE WEEKENDOWE ZROBIC POZDRAWIAM
łąCZMY SIE;)
No pewnie Madziu zapraszamy, zapraszamy....
Oj dziewczynki kochane jesteście, w sumie nie chcę Wam zaśmiecać wątku, ale napiszę co u mnie jest:
- NAJWSPANIALSZY NA ŚWIECIE NARZECZONY
-suknia+dodatki
-sala
-zespół
-kamerzysta
-wstępnie ustalam bukiet z florystką
-aha i zbieramy się do księdza
wow juz masz suknie? ja tez planuje isc w sierpniu wybrac ostatecznie bo zawsze wole miec wszytsko wczesniej ale jakos sie boje ze jak juz wybiore i beedzie w trakcie szycia znajde ladniejsza ....ale w sumie to ryzyko zawsze chyba jest,Ty tak nie masz madziandrzej
A no mam już sukieneczkę!
Nadarzyła się okazja kupienia absolutnie idealnej i musiałam ja mieć!!
Wisi sobie teraz w szafie i czeka!
A najfajniejsze jest to że oprócz poprawek w pasie nie wymaga absolutnie żadnej zmiany ( oczywiście jeśli będę trzymać wagę)
Na pewno uda Ci sie utrzymac wage. Stres w tym pomaga
to fajnie;) no w moim przypadku nic nie dziala czy stres,czy spokojne zycie zawsze mam ochote na jedzenie od tygodnia staram sie odchudzac ciezko wychodzi ale narazie sie trzymam;)
no dziewczynki, ja już znalazłam swoją wymarzoną sukienke to model Agnes 1686, tylko w wersji białej i bez trenu - jest po prostu stworzona dle mnie mierzyłam chyba 15 sukni i z tych wszystkich to tylko ona przypadła mi do gustu, a wręcz jak to mówią "wołała do mnie z wystawy"
bardzo ładna ta woja sukienka,choc sama bym takiej nie wybrala ze wzgledu na figure ktora mam i ktora wzupelnosci do niej nie pasuje;)
no a ta suknia jest wprost stworzona do mojej figury podkresla to co trzeba no i maskuje co nieco
właśnie wczoraj przyszły nasze zaproszenia, także przynajmniej o to nie muszę się martwić

My planujemy podobne jak nie takie same.
na allegro je kupowałam, bardzo mi się spodobały a w rzeczywistości są jeszcze ładniejsze i cena bardzo korzystna jest
Zaproszenia bardzo ładne. Ja mam zamiar w przyszłym tygodniu zamówić zaproszenia ręcznie robione u takiej pani. Zaproszenia są sprawdzone, bo poleciła mi je moja przyjaciółka. A te zaproszenia zamawiane na Allegro są drukowane w środku, czy będziecie je sami wypisywać ręcznie?? (nie orientuuję się jeszcze w kwestii zaproszeń)
Ja już też mam suknię-wybraną i zamówioną. Podczas urlopu jeździłam do Katowic i przymierzałam suknie. Wybór był bardzo trudny, ale w jednym salonie, aż 4 suknie na mnie idealnie pasowały i mi się podobały. Spośród tych 4 sukni wybrałam tą jedną jedyną W wyborze pomogła mi moja mama i przyjaciółka oraz pani, która pracuje w tym sklepie. Trzy razy jeździłam tam i przymierzałam, aż dokonałam wyboru. Moja suknia to model nr 2804 z kolekcji sukien ślubnych SARAH. Ramiączka będę odpinane. poza tym oczywiście bez parasola Aha, jak po raz pierwszy ją mierzyłam, to niechcący ukłuła mnie szpilką pani z salonu i w sumie, to pomyślałam, że to taki dobry znak. Poza tym suknia jest bardzo wygodna z wszytą halką. W lutym jadę na pierwszą przymiarką a na początku kwietnia odbieram gotową sukienkę.
te zaproszenia trzeba wypełnić w środku, ale jest jeszcze dużo czasu więc na spokojnie można to zrobić
Ja zapłaciłam za całość już, bo mam wtedy 10 % zniżki, a jeśli nie decydowałabym się na zapłacenie całości, to zniżki nie ma. Poza tym mieszkam i pracuję w Krakowie, a suknię zamówiłam w Katowicach, więc nie chciałoby mi się jeżdzić znowu do Kato. Jeszcze dodam, że za zniżkę zamówię welon, rękawiczki i bolerko, więc mi się to opłaciło.
wczoraj zapisaliśmy się na kurs tańca w sumie zacznie sie dopiero w połowie września, ale cieszę się bardzo, że w końcu udało mi się namówić mojego Lubego na ten kurs już się nie mogę doczekać kiedy się zacznie
Ale super!!! My też mamy zamiar iść na kurs tańca, bo z naszym tańcem nie jest rewelacyjnie. Mój narzeczony się zgodził, chociaż też na początku bardzo marudził...
mój na początku też trochę marudził, ale teraz jest zachwycony tym pomysłem
ja tez wkoncu juz zamowilam suknie;) byla to pierwsza jaka mierzylam,jak to mowia pierwsza mysl najlepsza;) Mam zrobione kokardki na wódke,i zakupione materialy na winietki,niedlugo zaczynam produkcje;)
O kurka ale dajecie czadu!!!
Ja zaproszenia mam wybrane ale zmówię je ok. stycznia.
Póki co zamierzam "ubrać" narzeczonego
ja mam zaproszenia takie do wypisywania i dlatego zdecydowałam się je kupić wcześniej, bo chce na spokojnie je wypisać
Do mojej listy dopisuję wódkę weselną. Tata już zakupił połowę wódki-Pana Tadeusza 0,5, polecam natomiast fotografa nadal szukam...
my wódkę też już mamy i też Pana Tadeusza a tak z ciekawości to powiedz mi ile płaciliście za 0,5 l
o ile dobrze pamiętam, to 18,97, w Selgrosie.
my płaciliśmy 19 zl w hurtowni alkoholi
dzisiaj mamy pierwszą lekcje tańca
W takim razie czekamy na relację
relacje będą jutro
My idziemy na kurs tańca w styczniu, żebyśmy nie zapomnieli za dużo. A teraz czeka nas kurs przedmałżeński...
kurs przedmałżeński już mamy z głowy zrobiliśmy go (RAZEM) już w grudniu w zeszłym roku, akurat był organizowany u mnie w parafi, więc zapisaliśmy się, bo już wtedy wiedzieliśmy, że się nam przyda, a nie chcieliśmy tego zostawiać na "potem"
no i mamy już za sobą pierwsze spotkanie z kursu tańca ale niestety okazało się, że jest to tylko spotkanie organizacyje, więc nic nie tańczyliśmy wczoraj facet opowiadał nam jak będzie wyglądał ten kurs: nauka obejmuje 16 rodzai tańca podzielonych na trzy grupy: taniec towarzyski, latynoamerykański i disco. Dodatkowo może nas jeszcze nauczyć tańczyć polkę będą cztery spotkania trzygodzinne, więc w ciągu miesiąca zrobimy jeden stopień
my chcielibyśmy zrobić co najmniej 3 stopnie ale zobaczymy jak pójdzie nam nauka
Jak tam anusiu tańce??? Mam nadzieję, że śmigacie już na parkiecie prawie zawodowo
Ja w sobotę byłam u pani, która robi zaproszenia ręcznie-cena za jedno zaproszenie 3,50. Myślicie, że to dużo, czy może w sam raz za tego typu robotę? Ta pani robi ręcznie ozdoby na zaproszeniach, ja w sumie wybieram wszystko, cytat, formę zaproszenia, papier, kolor, ozdoby, formę napisów. Raczej jestem za, ale jeszcze chcę zasięgnąć waszej opinii.
jjezeli recznie robione to nie duzo...
tak, ręcznie robione. Ufff, to dobrze. A są przepiękne i mogę sama wszystko obmyśleć jak chcę. Tylko mam problem z narzeczonym-on chce najtańsze, gotowe kupić w sklepie. A wtedy cena jest i wiele niższa, ale ja sobie nie wyobrażam takich gotowych-nie podobają mi się, a poza tym są jak dla mnie jakieś takie nieeleganckie jak są wypełnione ręcznie długopisem. Muszę go jakoś przekonać, ale pokłóciliśmy się porządnie o te zaproszenia ehhh
normalka nie przejmuj sie, to tylko jeden taki dzien, wiec zaproszenia tez musza byc piekne
WIDZĘ ZE TEŻ WYBRALIŚMY TOM SAMOM DATĘ ŚLUBU CO WYM PYTANKO DO WAS CO JUŻ MACIE PO ZAŁATWIAĆ I JAK I DOM PRZYGOTOWANIA
Dziewczynki proponuję żebyśmy podsumowały co już mamy załatwione a co jeszcze nie. A więc u mnie wyglada to tak:
- Obrączki: zamówione - do odbioru 3 listopada
- Zaproszenia: są kupione, powoli je wypełniam
- Formalności w USC: brak
- Formalności kościelne: brak
- kurs przedmałżeński - jest
- kurs tańca - jest
- Przystrojenie kościoła: wstępnie zamówione
- Samochód + przybranie:jest
- Sala: jest zarezerwowana
- Alkohol: jest
- Napoje: brak
- Tort weselny: wstępnie wybrany
- Ciasta dla gości: zamówione kucharki
- Dekoracje (kwiaty/ balony): zamówiona dekoratorka
- Wodzirej: jest
- Orkiestra: jest
- Fotograf: jest
- Filmowanie: jest
- Suknia ślubna: wstępnie wybrany model ale jeszcze nie zamówiony
- Bielizna - bark
- Buty - są
U nas wygląda to mniej więcej tak:
Obrączki: brak
- Zaproszenia: zamówione ręcznie robione
- Formalności w USC: brak
- Formalności kościelne: brak
- kurs przedmałżeński - brak
- kurs tańca - brak
- Przystrojenie kościoła: brak
- Samochód + przybranie:brak
- Sala: jest zarezerwowana
- Alkohol: jest
- Napoje: są
- Tort weselny: jest
- Ciasta dla gości: brak
- Dekoracje (kwiaty/ balony): zamówiona dekoratorka
- Orkiestra: jest
- Fotograf: brak
- Suknia ślubna: jest zamówiona
_________________
ja już jestem po pierwszysch lekcjach tańca no nie powiem, dał nam facet wycisk wsumie to nie tańczyliśmy wczoraj w parach, tylko przez całe 3 godziny ćwiczyliśmy podstawowe kroki do walca, czaczy, samby, fokstrota (ups nie wiem jak to się pisze ). Ale przemaglował nas konkretnie, więc można śmiało powiedzieć, że kroki już potrafimy tańczyć na następnych zajęciach już mamy tańczyć z partnerem, oj chyba wtedy dopiero zaczną się "schody". Ale damy radę
musialo byc wesolo
oj było wesoło zwłaszcza, że cała grupa jest początkująca, więc każdy tańczył jak potrafi ale instruktor szybko wziął się za nas i teraz wygląda to w miarę przyzwoicie taki kurs tańca to super sprawa, nie dość że człowiek może się duuużo nauczyć, to przy tym spala się mase kalorii i przy okazji można schudnąć pare zbędnych kilogramów
my tez chcemy isc, ale chyba na indywidualne...
w grupie też jest fajnie ale przy indywidualnych lekcjach to chyba szybciej się nauczycie, bo instruktor skupia się wyłącznie na was, i nie musicie czekać aż ktoś tam z grupy wkońcu załapie kroki
i nie bedziemy sie wstydzic
ale moj misiek jest wstydliwy
Hmmm, to jak zatańczy z Tobą pierwszy taniec jak się wstydzi?? Taki kurs tańca jest dobrym sposobem na walkę ze wstydem itd.
Anusiu, czy wy chodzicie na kurs tańca dla narzeczonych, czy taki standardowy kurs tańca??? Bo ja słyszałam, że na standardowym, to nie pozwalają cały czas tańczyć ze stałym partnerem tylko trzeba zmieniać partnerów. <Haha, śmiesznie to brzmi >
bedzie musial i zatanczy, ale po co sie wczesniej stresowac przed obcymi
Mój narzeczony też jest wstydliwy w takich sprawach, ale ja na niego działam motywująco albo czasami nie zważam na jego wymyślanie. Dla mnie sam od siebie zaproponował kurs tańca
my chodzimy na taki normalny kurs tańca towarzyskiego. Oczywiście, że będę tańczyć tylko z jednym partnerem - czyli z moim narzeczonym, u nas się nie wymieniamy partnerami
Hej dziewczyny!!! Kiedy będziecie zamawiać obrączki??? Wystarczy tak z dwa miesiące przed ślubem, czy trzeba wcześniej???
Ja mam ślub 2 tyg po tobie a obrączki już mamy I to od paru miesięcy. Była okazja to kupiliśmy na wiosnę i teraz sobie czekają, to cudowne uczucie wiedzieć że za 8 miesięcy będziemy je nosić Jedyne z czym czekamy to zmiana rozmiaru, jakiś miesiąc przed ślubem je zaniesiemy. Mam nadzieję, że to wystarczy.
My obraczki mielismy juz w styczniu a slub byl w sierpniu
my planujemy zamawiać obrączki tak w listopadzie przecież rozmiar palca znowu aż tak się nie zmieni prze te kilka miesięcy
my obłoczki kemy kopic pot koniec października bo te które sobie upatrzywszy to trzeba na nie czekać 4 miesiące wiec .......
Obłoczki???? hmmm
Agnes81 a kiedy Ty zamawiasz obrączki
Hmm, no właśnie nie wiem kiedy. Myślałam, że jakoś w lutym, ale to może będzie za późno...
O małe prze pomyłka a ty robisz z tego wielkie halo
kupiłam dzisiaj sobie super buciki do sukienki
To może wkleisz zdjęcie w wątku z butami?
Nie ma sprawy sobotę wam pokaże jak wyglądając bo będę tu dłużnej
a więc czekamy na zdjęcia
Dzisiaj znalazłam idealny bukiet do ślubu
To wklej zdjęcia!!!! Zobaczymy, może i nam się spodoba
a wracając do tego naszego kursu tańca- to muszę przyznać, że idzie nam już coraz lepiej już tańczymy w parach i nawet nie deptamy sobie po palcach
A my przeżywamy kryzys. Mam nadzieję, że to minie, bo jak nie, to widzę naszą przyszłość w ciemnych kolorach. Mianowicie kłocimy się non stop, kiedyś zdarzało się to raz na dwa tygodnie, później raz na tydzień, raz na 5 dni, a teraz, od soboty-codziennie. Kłócimy się o wszystko-np. o napoje, o to gdzie mamy jechać na wycieczkę. Generalnie o sprawy związane ze ślubem i o sprawy nie mające nic wspólnego z nim. Jest to już naprawdę męczące i bardzo mnie to dołuje. Na początku kłóciliśmy się tylko o jedną sprawę, teraz to się znacznie poszerzyło... jejku, ja już nie wiem co mam robić. Musielibyśmy chyba się zmienić, ja i on. A mamy takie charaktery, że jest to bardzo trudne. Strasznie mi smutno...
Wiele par tak ma... Często dziewczyny na forum piszą o tym... Może po prostu potrzebujecie trochę od siebie odpocząć, rzadziej się widywać? Trochę samotności jeszcze nikomu nie zaszkodziło Chyba że mieszkacie razem, wtedy będzie z tym kłopot... Życzę by to minęło, choć na pewno nie obejdzie się bez jakiś zmian w waszym postępowaniu.
Ja ogólnie bardzo rzadko kłócę się z ludźmi, ale jeśli już się to zdarzy to później nachodzi mnie refleksja...czy było warto??? I prawie zawsze widzę, że odpowiedź jest "nie!" Bo mało jest tak ważnych spraw, by warto się było o nie kłócić, psuć sobie humor i dokuczać, nieraz cały dzień jest potem do niczego I po co to? To są prawie zawsze drobiazgi... Jest nawet taka fajna książka, "Nie zadręczaj się drobiazgami w miłości", bardzo życiowa z mnóstwem przykładów - a napisało ja wieloletnie małżeństwo. Uświadomiła mi parę rzeczy
u nas też ostatnio różnie bywa, czasem się kłócimy a raczej przegadujemy o wiele rzeczy związanych ze ślubem jakoś jak zaczynaliśmy planować slub to mój Luby mówił, że wszystko będzie tak jak ja tego chce, tak jak ja sobie to wymarzyłam, bo on chce żebym była szczęśliwa itp. A teraz jak przyszło co do czego, to co nie powiem, to on mi marudzi, a czemu tak itp. Ale zazwyczaj dochodzimy do kompromisu
ja wyslalam mojego M. na kilka dni do moich rodzicow bo mial wolne...dzieki temu troche od siebie odpoczniemy bo takze sie ostatnio klocimy o wszystko...takze dziewczynji polecam juz pierwszego dnia zaczyna sie tesknic i jest dobrze
mi się wydaje że powoli dopada nas tzw stres przedślubny, i dlatego tak się dzieje nie wiem jak Wy, ale ja bardzo przejmuje się tym, aby te wszystkie sprawy związane ze ślubem i weselem były jak najlepiej zorganizowane, a gdy widze jakie mój K ma do tego podejście - tzn wszystko odkłada "na jutro" bo niby jeszcze jest czas - to strasznie mnie to wkurza Kobiety jednak całkiem inaczej podchodzą do niektórych spraw niż faceci i pewnie stąd są te konflikty
trzeba dużo ze sobą rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać, żeby nie było żadnych niedomówień
oczywiscie ze to stres przedslubny my kobiety czasami przesadzamy a chlopcy sie mecza
jakoś dopiero kilka dni temu dotarło do mnie, że jeszcze zostało tylko pół roku do ślubu a niedawno było półtora roku ależ ten czas leci, a jeszcze jest tyle spraw do załatwienia. Ale jestem pewna, że na spokojnie uda nam się wszystko dopiąć na ostatni guzik
madziandrzej, a jak tam Twoje przygotowania do ślubu??
ok, a więc czekamy cierpliwie moje zestawienie jest kilka stron wcześniej, a dokładnie na str 4
Na podstawie zestawienia Anusi83 informuję co u mnie
- Obrączki: mamy ale nie takie jak chcemy (darowizna) . Mam wybraną pracownię gdzie będziemy je przetapiać lub całkiem wymieniać
- Zaproszenia: są wybrane, czekamy na listę gości od strony Mamy Andrzejka i można będzie zamawiać. Będą z personalizacją gości bo obydwoje okropnie bazgrzemy
- Formalności w USC: nie
- Formalności kościelne: nie
- kurs przedmałżeński - w tym tygodniu idziemy do księdza aby sie zapisać
- kurs tańca -nie ma i nie będzie- sponton
- Przystrojenie kościoła: nie
- Samochód + przybranie:jest załatwione
- Sala: jest zarezerwowana
Alkohol: jest
- Napoje: są wliczone w cenę przyjęcia
- Tort weselny: cukiernia wybrana, w styczniu dzwonimy alby zapisać się w kolejkę na wykonanie naszego zamówienia
- Ciasta dla gości: cukiernia wybrana, w styczniu dzwonimy alby zapisać się w kolejkę na wykonanie naszego zamówienia
- Dekoracje (kwiaty/ balony): nie ma, ale jest pomysł
- Orkiestra: tak
- Fotograf: tak
- Filmowanie: tak
- Suknia ślubna: wisi w szafie od maja
-suknia na 2 dzień- zakupiona
- buty wybrane, będę je wkrótce zamawiać
- mam namiary na fryzjerkę, makijażystkę i panią od pazurków, podczas najbliższego wyjazdu do domu odwiedzę je i zamówię wizytę,
Jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę
Ehhh, dziewczyny, u nas jest podobnie-ja chcę, żeby wszystko było dobrze i w miarę wcześnie zorganizowane, a on mówi, że jeszcze jest czas, że przecież tyle czasu i że po co takie drogie???A później jak on coś takiego mówi, to ja mu tłumaczę czemu chcę inaczej, na co on krzyczy, że znowu musi być na moim, i że nie pozostawiam mu pola manewru w przygotowaniach ślubnych.... i tak w kółko. Narazie się pogodziliśmy i jest ok. Ale to jest nie do zniesienia takie kłócenie się.
Agnes81, nie wiem czy cię to pocieszy, ale ja też kłócę sie z moim przyszłym. Im bliżej slubu tym więcej. A tematów kłótni mamy wiele. Ślub, wykańczanie mieszkania itd. ja się stresuje przeprowadzką i całkowitą zmianą mojego zycia, on się stresuje ślubem. A najgorzej to nam idzie z mieszkaniem. Jak jestem u niego i robimy cos razem to jest ok. Ale jak mamy cos do omówienia przez telefon to horror jakiś.
Moja koleżanka, która miała ślub na wiosnę też miała podobnie i wiele osób się śmiało, że jakby im przesunąć termin slubu choćby o tydzień to by nic z tego nie było tak się kłócili.
Niestety stres robi swoje. Poza tym w przypadku ślubu my i nasi panowie to dwa inne światy. Każdy ma jakieś wyobrażenia i często trudno nam iść na kompromisy w związku z tym jednym jedynym dniem w zyciu. Mieszkanie można przemalować, na wakcje można pojechac nawet w ostatniej chwili gdzie indziej, a tu nie da się niczego powtórzyć (przynajmniej nikt tego nie planuje;) ) . Mój S. do niedawna mówił, że to mu obojętne, a tamto jest nieistotne, a teraz co rozmawiamy to on blady i się nie mnie pyta jak to wyjdzie, czy się uda.
echhh dziewczyny, wczoraj mieliśmy kolejne lekcje tańca i oczywiście tańczyliśmy w parach na początku wszystko dobrze nam szło - pomijając fakt, że mój K co chwile mnie deptał ale pod koniec zajęć miałam już na prawdę dość nie dość, że byłam już zmęczona - bo na nogach byłam już od 5 rano a kurs trwał od 18:30 do 21:30 - to jescze mój K zaczął okropnie mylić kroki i w ogóle nie mogliśmy się zgrać - masakra po prostu była
Hej Anusia!!! Nie poddawaj się Dobrze, że ćwiczycie, z nami założę się, że będzie podobnie-deptanie i mylenie kroków to normalka
mamy mocne postanowienie, że w każdą sobotę na własną rękę będziemy ćwiczyć kroki, więc może będzie nam to lepiej wychodziło
No pewnie, że wam coś da. Trzymam kciuki i pokażcie, że można się nauczyć tańczyć!!!
Agnes81, dzięki za wsparcie
Bo ja liczę, że jak my pójdziemy na kurs tańca, to będziesz nas wspierać [żart]
pewnie, że będę Was wspierać
a tak w ogóle to w przyszłym tygodniu bedziemy zamawiać obrączki, identyczne jak te:

i do księdza też się wybieramy termin zaklepać
i suknie w tym miesiącu chce zamówić
woow, sporo tego:-) fajnie:-) A te obrączki są śliczne. O takich myślałam. Pokażę je mojemu narzeczonemu. Tylko się zastanawiamy czy białe złoto czy żółte, bo pierścionek zaręczynowy mam z białego złota.
my zdecydowanie bierzemy żółte złoto no ale białe też ma swój urok
czesc dziewczyny napisze co u mnie zalatwione
Sala: zarezerwowana
Kościół: zarezerwowany (sporo nerwów mnie to kosztowało bo sie trzęsłam jak cholera ze stresu, aż ksiądz mnie upomniał żebym wyluzowała troche;) nie mamy jeszcze tylko pozalatwianych formalności
Zaproszenia: zamówione
Winietki : zamówione ( miałam robic je sama,i juz prawie skonczylam ale sie okazalo ze klej przestal trzymac i sie wszytsko rozpadło...)
Tort: zamówiony
Suknia: szyje sie
Menu: wybrane
Ciasta: Pani od ciast tez już ugadana
Dekoracja sali : jest wizja,i powoli zaczynam kompletowac meteriały bo sami stroimy
Fura : od kolegi
Fotograf: jest (kamery nie chcemy)
Zespoł: jest
Musimy jeszcze do
USC uderzyc
na nauki weekendowe jakos w listopadzie bedziemy robili
mój mąż przyszły jeszcze bierzmowania nie ma
Zastanwiam się nad fontanna czekoladowa jeszcze
Alkoholu nie ma
Napoi (Napojów..hmm nie wiem jaka forma poprawna )też nie ma
I takich tam bzdetów jeszcze brakuje;)
Kurs tańca mi sie marzy alke jakos nie moge sie do tego zabrac boje sie ze nie bedzie czasu. Pozatym kłutnie są zawsz jak wchodzimy na temat slubu,podobnie jak u Was mój Artur stwierdził że moge sobie zrobic wszytsko jak tylko chce a teraz każde zaakceptowanie mojego pomysłu jest walką
Ale się nie przejmujcie się dziewczyny mą ze oni kat muszę przezywa nas stres kuru przelewamy z organizacjom naszych potrzep mój narzeczony jak zaczynam coś mówić o ślubie to mi przytakuje i powtarza tak kochanie jęczę mam dużo czasu czym ty się przejmujesz ze wszystkim przytakuje i powiem wam że to ja bardziej się na niego złącze nisz on mannie i to on zawsze mam większy spokój w naszym związku może a natek szykso jest fajnie może tego się nie kłócimy bo nie mam na to czasu bo się sotnio bardzo żako widzimy przynajmniej 2 razy w tygodniu a na częściej wypada to sobota i niedziela wić nie mam czasu na kłótnie a tek ja mam taki charakter jak się pokłócimy to za ras przybiegam i nie potrafi
agusia_85, ale Ty już masz duuuużo załatwione
Ja miała dzisiaj bardzo dziwny sen. Mianowicie o ślubie ale niestety sen był stresujący, bo się okazało, że do ślubu zostały nam dwa tygodnie a my mieliśmy jeszcze tyle do załatwiania..... hehehe chyba mnie już dopada w podświadomości lekki stresik przedślubny. Bo to jeszcze troszkę ponad pół roku!!!
a wiesz że ja też miałam sen o ślubie tylko śniło mi się, że musieliśmy ślub trochę przyspieszyć, bo dowiedziałam się, że jestem w ciąży i ślub miał być już w przyszłym miesiącu
Witam Dziewczyny
Niedawno dołączyłam do tego forum i powiem Wam szczerze że jak tak czytam co już macie załatwione to sobie myślę że ja z moim M to chyba jacyś opóźnieni jesteśmy
Ale w sumie my nie organizujemy wesela tylko uroczysty obiad więc może nie muszę się tak bardzo martwić?
Stan naszych przygotowań:
termin w kościele - zarezerwowany
restauracja - podpisana umowa, wpłacona zaliczka
fotograf, oprawa muzyczna Mszy i przyjęcia - wstępnie zarezerwowane ustnie
suknia - upatrzona ale pani w salonie poradziła mi poczekać jeszcze na nową kolekcję do listopada, bo tą która mi się podoba i tak będę mogła również wtedy zamówić.
To w zasadzie tyle na razie. W najbliższym czasie chcielibyśmy wybrać i zamówić obrączki oraz znaleźć jakieś fajne autko w stylu retro.
A tak poza tym to która z Was będzie ślubować i się weselić w mieście Kraka Zapraszam do wymiany informacji
Ja dzisiaj sobie kupiłam piękną, koronkową, białą bieliznę ślubną :-)także kolejna rzecz już jest

madziandrzej, śliczna ta sukienka hmm, ja jeszcze nawet nie myślałam o sukience na poprawiny najpierw to chcę suknie ślubną zamówić
Ale ze mnie gapa, nie zauważyłam nowej koleżanki. Witam serdecznie Biancę
Zdjęcia wkleję jak tylko znajdę gdzieś moje cudo w internecie
mamy już wybrany samochód do ślubu - czarne BMW więc kolejna rzecz jest już załatwiona
a dekoracje samochodu chcemy mieć taką, tylko oczywiście na ciemnym samochodzie ona lepiej się prezentuje

My będziemy jechać passatem b5 białym, niestety w sedanie
madziandrzej, dlaczego niestety?
Anusia83 Dzięki za tak słoneczne przyjęcie Śmiem podejrzewać że jesteśmy imienniczkami z tego samego rocznika no i jeszcze mamy ślub w tym samym dniu Co za fajne zrządzenie losu
Cieszę się że macie już autka My ciągle nie możemy znaleźć naszego wymarzonego autka retro.. Wszystko co w necie znaleźliśmy to albo zajęte już albo kosmiczne ceny...Jakbyście miały jakieś ciekawe namiary to proszę o info
Bianca, no właśnie zauważyłam, że jesteśmy imienniczkami a jeśli chodzi o autko to niestety nie mam żadnych namiarów na samochodzik retro, ale jak będę coś wiedzieć to napewno dam Ci znać
aaaa my dzisiaj idziemy zamawiać obrączki tak się cieszę z tego powodu
to Ci pozycze
Dekoracja superowa. My będziemy jechali czarnym opelkiem vectrą. Chciałabym do tego kremowo-zielone kwiatki na masce i tyle. Uwielbiam jak ozdoby są tylko dodatkiem, takzę na pewno będzie skromnie.
te płatki róż są oczywiście czymś przyklejone do tego materiału i napewno nic im się nie stanie podczas jazdy i każdy zostanie na swoim miejscu
Aaa dziewczyny przepraszam za odejście od tematu ale jak macie ochotę to wpisujcie się w nowym temacie który stworzyłam wczoraj w dziale inne - przygotowania do ślubu a rodzina
madziandrzej
sliczna suknia, naprawde piekna
my wczoraj zamówiliśmy obrączki
Bianca, a pokaż nam jaką to suknie ślubną sobie upatrzyłaś
Bianca, nie przejmuj się, mój narzeczony też ma tyle czasu na wszystko i ja muszę trzymać rękę na pulsie, żebyśmy czegoś nie przeoczyli. Faceci niektórzy tak już mają-są nieświadomi upływu czasu i myślą, że ślub się chyba oddala a nie przybliża Ehhh. Ale nie martw się my damy radę i już!!!
Bianca super ta Twoja sukienka, wiesz ja mierzyłam ostatnio też coś w tym stylu i muszę przyznać, że one świetnie się układają echhhh teraz to ja już sama nie wiem jaką suknie bym chciała ciężki wybór będzie, a już wnet muszę się na coś zdecydować
Anusia a mi się wydawało że Ty już masz wybraną??? Zdjęcie już gdzieś w wątku widziałam... Czy może mi się coś pomieszało ???
no niby mam wybrany model, ale jeszcze nie zamówniony a teraz są już w salonach nowe kolekcje i za każdym razem podoba mi się coś innego znając życie to pozostanę przy tej pierwszej, bo jak to mówią pierwszy wybór jest najlepszy ale mam teraz niesamowity dylemat nie myślałam, że wybór sukni ślubnej to taka trudna decyzja
Ja też nie mam jeszcze zamówionej bo mi babka z salonu doradziła poczekać jeszcze na nową kolekcję do listopada a tą i tak do końca listopada właśnie mogę zamówić.
Tą mierzyłam jako pierwszą, potem jeszcze kilka innych w różnych sklepach a potem znowu przymierzyłam tą i stwierdziłyśmy zgodnie z siostrą że w tej mi najlepiej
pierwszy wybór chyba zawsze najlepszy
madziandrzej
, oj dziewczyny ja bym tez chciala jeszcze raz przezyc slub , kupowac suknie i tak dalej
Pikolonko, podoba mi sie usmialam sie jak nie wiem co e
no tak , ale mi glownie chodzilo o ponowne przymierzanie sukien slubnych
nie , nie nie mam na to czasu
W przesady tez nie wierze .
Hehhe Tylko obraczki nie zapomnij sciagnac
owszem, przymierzanie sukni ślubnych jest bardzo przyjemne tylko martwi mnie to, że podoba mi się kilka sukni i jakoś nie mogę się zdecydować
to jest suknia która od początku mi się podobała, to model Agnes 1686, niestety nie mam lepszych zdjęć, tylko takie znalazłam



Bardzo elegancka, super widzę, że z tafty i nie szeroka. W moim guście.
no i sama nie wiem na którą się zdecydować
No ciężki orzech do zgryzienia bo każda w innym stylu Ale ja osobiście bym się skłaniała do tej 2
jednak chyba wybiorę tą pierwszą, bo jest bardzo wygodna, a to jest istotna kwestia aaa, no i dziewczynki wczoraj wypatrzyłam sobie super buciki, na takim średnim obcasie, wprost idealne i postanowiłam, że dzisiaj je kupie, bo lepszych to ja napewno nie znajdę w przyszłym tygodniu wkleje zdjęcie
Ja bym obstawiała ta 2;) ale wygoda też jest ważna....hmmm... Ja pierwszą przymiarkę będę miała 2 listopada nie mogę się już doczekać,podobno suknia wyszła pięknie,ale z drugiej strony co ta biedna Pani ma mówić;) Od poniedziałku śmigam na salse może uda mi sie choć trochę schudnąć,nie wiem jak sobie z jedzeniem poradzę bo ja ogólnie jadłabym co chwilę
no i buty
zazdroszcze że możecie kupić sobie buty na obcasie...ja się jeszcze niestety za to nie zabrałam bo muszę poszukać czegoś na płaskim,może jakieś baletki a wiem że będzie z tym problem,więc wole teraz załatwić sobie sprawy bardziej przyjemne;)
co tam u ciebie słychać jak tam przygotowania idom pochwal się co masz nowego
agusia_85, na płaskim obcasie też są ładne buciki, napewno znajdziesz coś co będzie Ci odpowiadało, trzeba tylko dobrze poszukać
Gabi585, my już mamy zamówione obrączki i dzisiaj kupiłam sobie buciki w przyszłym tygodniu chcę już ostatecznie wybrać suknie ślubną a jak Tobie idą przygotowania
mam osobiste pytanko do ciebie jak ci sie udało w klejąc zdjęcie bo ja nie mogę
sukienkę też wybrałam umówiłam się z paniom że przyjdę w grudniu i popiszemy umowę buciki też mam upatrzone obłoczki zamówione i obieram je podeszłym miesiącu a pochwaliłaś byś się tymi bucikami jakie kopiłaś
Gabi585, w dziele sprawy techniczne masz instrukcję wklejania zdjęć, tam jest wszystko opisane, jakbyś czegoś nie wiedziała to daj znać to pomogę Ci z tym
zdjęcie bucików postaram się wkleić w przyszłym tygodniu bo nie mam przy sobie teraz aparatu
dziękuje ci bardzo za pomoc
http://abcslubu.pl/forum/viewtopic.php?t=239 tu masz link do tej instrukcji
ciałkom wam pokazał fuj bukiecik do ślubu i żebyście mi powiedziały czy jest dobry
Gabi585, to wklejaj zdjęcie
jak będę miła Chile to na pewno w kleje i pachole się wam jakom wybrał kieckę i bukiet do ślubu
super, to czekamy z niecierpliwością Gabi585,
o kurcze Bianca 3 m-ce to troche długo, ja zamówiłam jakoś na początku września ( bo ja wszystko muszę mieć wcześniej,inaczej nie śpię po nocach:))a juz pod koniec października była gotowa,Pani powiedziała,że raczej potrzebne będą małe poprawki;) też się cieszę, napewno jakieś zdjęcie wkleję jak Was to interesuje wogóle.


A to jest moja sukienka na kutrą się zdecydowałam i idę zamówić w grudniu
Dziewczyny tydzień termu zamów obroczki i już się nie mogę doczekać aż je obiorę
Bardzo ladne Gabi
dziekuje ci bardzo a jak tam wasze przygotowani idom
ja jak zobaczysz na moj suwaczek jestem 57 dni po slubie , a jestem na forum slubnym bo po prostu bardzo je polubilam
a ja się waśnie szykuje do ślubu i powiem ci że niebure rzeczy mię przerazom
Gabi , z góry przepraszam za to pytanie ale dlaczego Ty tak nieskładnie piszesz na naszym forum? Przepraszam ale czasami nie wiem o co Ci chodzi , możesz Nam to wytłumaczyc
postu mam kopa zepsutego i nieras tak jest
Aha , rozumiem , tylko nie gniewaj sie na mnie za to pytanie
spoko nie nalezę do osóp korę obrażają się za byle co
Gabi585, śliczny bukiet, suknia i obrączki
Dziękuję ci bardzo
A kiedy zobaczymy te twoje buciki kurę nie dawno kupiłaś czekam na foto
tak jak obiecałam, wklejam zdjęcie moich bucików, które są super wygodne

wygodne... i ślicznitkie proste i klasyczne gratuluje wyboru też coś podobnego szukam
no i były w bardzo atrakcyjnej cenie mimi, jak dla mnie one są wprost idealne
skórzane w środku? a jaka firma?
oczywiście skórzane w środku, ale firma zbytnio nie znana. Moim zdaniem nie ma sensu zbytnio przepłacać za buty które ubirze się tylko raz, ważne żeby były wygodne i ładnie się prezentowały
masz racje ja się chyba zdecyduje na ryłko bo moge je mieć po cenie hurtowej a jak dla mnie są bardzo wygodne a cena wtedy będzie podobna
Fajne, podobają mi się I też uważam że nie ma sensu przepłacać za buty które i tak są schowane pod suknią Anusia możesz napisać mi na priva w jakim dokładnie sklepie kupowałaś buciki i za ile? Będę niedługo przejazdem w Nowym Sączu to zerknęłabym do sklepiku może...
już wysyłam
dziewczyny wczoraj byłam przymierzać suknie i chyba wkońcu znalazłam coś dla siebie, ona nie jest całkiem wąska ale i nie jest za szeroka - jest taka w sam raz i pięknie podkreśla mi talię więc chyba na nia się zdecyduję oto ona Agnes 1629:

ładniutka- piękna wręcz
też miałam takie marszczenia w pasie. Ślicznie modelują podkreślają i wyszczuplają talię
Bardzo ładna ta sukieneczka
cieszę się, że Wam też się podoba
No no Anusia, jak sobie przypomnę tamte 2 suknie nad którymi się zastanawiałaś to... wybrałabym tą co teraz wkleiłaś... Jest piękna I te marszczenia... Super
wsumie to tak przypadkiem na nią trafiłam, na manekinie to ona niezbyt się prezentowała, ale jak ją założyłam to po prostu szok , tak pięknie wyglądała
Gabi585, teraz dopiero zauważyłam, że Ty też będziesz zamawiać suknie z Agnes
To super, że już masz sukienkę
też się cieszę dziewczyny nawet nie wiecie jak mi ulżyło, że już znalazłam tą swoją wymarzoną suknie i jestem w 100 % przekonana, że chcę mieć tą i zdania już nie zmianie
w przyszłym tygodniu pójdę ją zamówić i będę cierpliwie czekać, aż się dla mnie uszyje
Ja chciałam podsumować co już mamy a czego jeszcze nie:
UBIÓR:
-sukienka-jest
-bielizna-jest
-buty-brak
-ubranie dla młodego-brak
-buty-brak
SALA-jest
ORKIESTRA-jest
FOTO-jedziemy w niedzielę podpisać umowę
KUCHARZENIE i inne -są
DEKORATORKA-wstępnie jest
KOŚCIÓŁ-brak
KURS PRZEDMAŁŻEŃSKI-brak
KURS TAŃCA-brak
ZAPROSZENIA-zamówione
A ja powiem wam dziewczyny jestem bardzo szczęśliwa bo dzisiaj zadzwoniła. Domnie pani ze mogę już odebrać swoje obrączki a miały by w przyszłym miesiącu już się nie mogę doczekać aż je zobaczę
Gabi585, to super że już Wasze obrączki są gotowe
muszę się pochwalić, że mam już wstępnie zamówioną fryzjerkę i kosmetyczkę
Agnes81, to ja też zrobie małe podsumowanie
1. Obrączki: są
2. Zaproszenia : są
3. Formalności w USC: brak
4. Formalności kościelne: brak
5. Muzyka w kościele: brak
6. Przystrojenie kościoła: jest
7. Samochód/ dorożka+ przybranie: jest
8. Sala: jest
9. Alkohol: jest
10. Napoje: brak
11. Tort weselny: wstępnie wybrany
12. Ciasta dla gości: zamówione kucharki
13. Dekoracje (kwiaty/ balony): jest
14. Wodzirej z zespołem/ DJ: jest
15. Fotograf: jest
16. Filmowanie: jest
17. Nocleg dla gości: nie potrzebny
18. Suknia ślubna: jest
19. Bolerko: jest w cenie sukni
20. Biżuteria: brak
21. Rękawiczki: nie będzie
22. Welon, stroik do włosów: brak
23. Buty: są
24. Suknia na poprawiny: brak
25. Pończochy: brak
26. Bielizna: brak
27. Fryzjer: jest
28. Makijaż, wizaż: jest
29. Manicure: brak
30. Wiązanka dla Panny Młodej: brak
31. Wiązanka dla Druchny: brak
32. Garnitur/frak/smoking: brak
33. Koszula: brak
34. Spinki do mankietów: brak
35. Krawat(spinka do krawata)/mucha: brak
36. Buty: brak
37. Bielizna: brak
38. Kurs przedmałżeński: jest
39. Kurs tańca: jest
To moje gratulację widzę że przygotowania się posuwają do idom pełną parom
Gabi585, takie przygotowania do ślubu to super sprawa jak dla mnie fajnie jest tak zaznaczać na liście co już jest załatwione, i widzieć, że jest tego coraz więcej
No masz racie ale powiem ci czym bliżej ty gorszy stres przed nami
Ja się nie mogę doczekać poniedziałku bo w poniedziałek idziemy załatwić ostateczne formalności w ujedzie bo ja biorę tylko ślup cywilny
Gabi585, weekend szybko minie i już bedzie poniedziałek
Ale powiem ci że bardzo żałuje że nie biorę ślubu kościelnego ale Przecież nie papierek się w życiu się liczy tylko miłość
tak Gabi585, ważna jest miłość i przysięga którą sobie składacie
A z tym likiem ale dałam w top co
każdemu się zdarza, także się nie przejmuj
a pokazała by mi to swoją wymarzoną fryzurkę co
ja powiem ci że nie mogę się zdecydować na jakoś konkretną fryzurka
Bardzo ładna


dzisiaj mi przyszły zaproszenia, w wersji oryginalnej sa 100 razy ładniejsze;) Mam zły aparat...
Eeee tam zły aparat Ważne ze zaproszenia ładne
A nasze przygotowania jakby delikatnie mówiąc stanęły w miejscu... Jutro mieliśmy iść oglądać i wybierać obrączki to nic z tego bo.. do pracy musimy zasuwać , dzwoniłam do organisty żeby się dowiedzieć czy będzie mógł ktoś dodatkowo grać na skrzypcach na ślubie ( bo nie zawsze się zgadza) i żeby wstępnie powiedział nam ile on sobie życzy kasy (oczywiście bardziej delikatnie zadałam pytanie) to nic nie powie przez tel tylko musimy sie spotkać ale on nie wie sam kiedy bo nie do końca wie na których mszach będzie grał a na których nie a to spotkanie to tylko po mszy może być ... dopóki z nim się nie spotkamy to nie powiemy zespołowi czy będzie mógł u nas grać (ci sami mieli grać też na przyjęciu) a obiecaliśmy dać im odp w zasadzie do dziś... Głupi organista...
Oprócz tego jakiś tydzień temu wysłałam do managera z restauracji gdzie ma być przyjęcie maila w kilkoma ważnym pytaniami i do tej pory nie raczył odpisać... I ogólnie wszystko się sypie.. Jedyne co to na suknię jestem już zdecydowana..
Agusiu85 bardzo ładne te zaproszenia
. Kurka jak tylko dostanę listę gości z teściowej strony to od razy zamawiam swoje!
1 Obrączki: są
2. Zaproszenia : są wybrane
3. Formalności w USC: jest
4 Przystrojenie kościoła: jest. Samochód jest
5 Sala: jest
6 Alkohol: wybrany
7 Napoje: brak
8 Tort weselny: brak
9 Ciasta dla gości: w cenie sali wiec jest
10 Dekoracje (kwiaty/ balony): jest
11 zespołem/: jest
12 Fotograf: nie będzie
13 Filmowanie: jest
14 Nocleg dla gości: jest
15 Suknia ślubna: jest wybrana
16 Bolerko, jest wybrane
17 Biżuteria: jest
18 Rękawiczki: nie będzie
19 Welon, stroik do włosów: jest
20 Buty: nie ma
21 Suknia na poprawiny: jest
22 Pończochy: brak
23 Bielizna: brak
24 Fryzjer: jest
25 Makijaż, niema
26 Manicure: brak
27 Wiązanka dla Panny Młodej: wybrana
28 Wiązanka dla druhny nie będzie
29 Buty: brak
30 Bielizna: brak
31 Kurs tańca: jest
agusia_85, śliczne te zaproszenia
Gabi585, widze, że tez już masz dość dużo pozycji załatwionych na swojej liście
anusia zapomniałam też dodać że wybrałaś piękny makijaż ja bym chciała coś podobnego. Wklajeam też zdjęcia moich kokardek na alkohol które dzisiaj powstały,słabo widać ale dla mnie są piekne (skromnie to nie brzmi )
na zdjęciu wyglądają na jakieś wielkie ale w rzeczywistości sa zgrabniejsze



nie no na tym zdjęciu również wyglądają bardzo dobrze!!
Więcej wiary w swoje umiejętności kochana!!
agusia_85, śliczne te kokardki
tak się zastanawiam, no i może ja też dam radę zrobić takie kokardki sama muszę spróbować
Bardzo ładne. Skromne i śliczne, takie jak lubię
bardzo ładne te wstążeczki na butelki takie pomysłowe
no i załatwione mam w szybkie sprawy związane z użedę i już jest ustalona godzina ślubu obędzie się o 16.30
A my dziś idzemy do księdza ws. nauk przedślubnych
my na szczęście kurs przedmałżeński zrobiliśmy już rok temu - oczywiście RAZEM
My jeszcze nie mamy nauk. Mieliśmy zacząć w połowie października, ale narzeczony się rozchorował. Także może nam się uda od listopada...
dziekuje dziewczyny, anusia to wcale nie jest trudne zrobienie 100 kokardek zajęlo mi może 1,5 h potrzeba jest tylko odrobine sztywniejsza wstążka wtedy lepiej sie układa. Gabi masz ślub poł godziny po mnie Nauki ja mam zamiar zacząć jakoś w gruniu,tylko ze my robimy weekendowe to bedzie nam łatwiej,mój Artur codziennie do 22 pracuje wiec nie da rady inaczej[/b]
agusia_85, a powiedz mi mniej więcej ile jest potrzebne wstążki na wykonanie 100 kokardek i jaka szeroka ona powinna byc
ok 100 metrów,no może 80 gdzieś, ja kupiłam 3 wstązki po 25 metrów i zabrakło Zależy jakiej wielkości też chcesz je zrobić ja o ile pamietam wycinałam równe kawalki gdzies po 10/12 cm. Kupiłam je w sklepie z artykulami slubnym,zwariowalam jak zobaczylam jaki est wybór Aha a szerokość to tak z 3 cm max 4 cm
no i z dzisiejszej wyprawy do księdza nici!
Andrzej sobie przypomniał o wykładzie
Agusia a możesz wkleić zdjęcie swojego dzieła?
Keisa jesli to bylo do mnie to na wczesniejszej stronie sa kokardki
dzisiaj odbieramy obrączki już się doczekać nie mogę
anusia83, to wklej zdjecia jak odbierzecie
postaram sie jutro wkleić zdjęcie
Anusia nie mogę się doczekać zdjęcia Twoich obrączek
Ja się coś zaniedbałam ostatnio w pisaniu więc muszę szybko nadrobić W najbliższy weekend idziemy na nauki przedmałżeńskie (też właśnie weekendowe, z powodu późnych godzin pracy) - to będzie kolejna rzecz do "odhaczenia" z listy , w najbliższy piątek pójdziemy chyba w końcu wybrać obrączki, no i... w zeszłym tygodniu zapłaciłam zadatek za suknię ślubną
W mojej głowie narodził się też pomysł... zaproszeń ślubnych..zamierzam sama je zrobić (a przynajmniej zaprojektować)
Byliśmy dziś w końcu na 1 spotkaniu w Kościele i było super!!!
Dziewczyny byłam wczoraj na przymiarce,nie jestem do końca zadowolona Tylko nie patrzcie na twarz;) i tych ramiaczek tez nie bedzie.
Wklejam zdjęcie





agusia_85, suknia jest śliczna, ale szczerze mówiąc to ja osobiście wolę jak dół sukni jest bardziej prosty, bez tego upinania
ona właśnie nie miala tak wygladac,miala miec mniej upiec a wyszlo tak jak widac,nie wiem po co sa te "przymiarki" jak ja np. nie moge nic poprawic na dole. jestem zla ale co moge zrobic a w takiej prostej calkiem jest mi jeszcze gorzej
ale dlaczego dół ci się nie popdoba?
pasuje ci własnie taki jaki jest.
i korzystaj z tego. widzę, że masz dość "cieżką" górę, więc te upięcia świetnie to równoważą.
tzn nie to że całkiem mi sie nie podoba,ale miało byc odrobinke mniej, babka powiedziała że jak sie upre to może mnie z dwóch stron podpiąć i zaciągnąc to do tyłu zrobiła tak na próbe i było lepiej, jak widać ja jestem duża baba i miałam takie wrażenie ze to jeszcze mnie poszerza. dziekuje Wam za opinie, byłam ciekawa
absolutnie bardziej nie poszerza
Bardzo ładnie wyglądasz sukienka jest bardzo ładna
Cudeńka Anusiu
Oczywiście, że Anusiu!!!!!!!!!!!!
Śliczne obrączki, gratuluję zakupu
Dzisiaj idziemy na kurs przedmałżeński do Dominikanów w Krakowie. A postanowiliśmy o tym dzisiaj. W sumie, to czas nas goni i jak teraz nie pójdziemy, to dopiero w styczniu, a wolimy teraz, bo potem więcej spraw się zgromadzi. Kurcze, trochę się stresuję, bo nie wiem co tam będzie. Heh, ale to kolejny krok do przodu
Agnes81 my byliśmy na kursie weekendowym u o. Paulinów w kościele na Skałce, nie szliśmy na kurs z wielkim entuzjazmem a muszę przyznać że było świetnie i teraz nawet żałuję że to tylko 1 weekend był U Dominikanów było kilku moich znajomych i wszyscy zawsze byli zadowoleni więc mam nadzieję że Ty też jesteś
A my jesteśmy po 2 konferencji z 10!
Chodzimy do naszego pobliskiego kościółka akademickiego,
nawet nie macie pojęcia jak wiele osób chodzi na te spotkania!
Ostatnio mieliśmy pogadankę na temat kłótni/ sporu małżeńskiego
i muszę powiedzieć ,że bardzo nam się to podobało
Jest super po pierwszym spotkaniu jesteśmy bardzo zadowoleni z kursu. My mamy 4 spotkania w każdy piątek po 2 godziny. W sumie kurs ma 8 godzin. A u was Madziu ile trwa kurs??? Pytam z ciekawości, bo u nas coś chyba krócej. Pierwszą część spotkania prowadzi Dominikanin a drugą małżeństwo. Jest bardzo mądrze ale też bardzo zabawnie i rozluźniająco. Nie mogę doczekać się kolejnego piątku. Tylko szkoda, że tak krótko to trwa. U nas też jest ogrom par, po prostu zatrzęsienie... ale to chyba dobrze
U nas to trwa 10 tygodni- spotkanie w każdy poniedziałek o 19ej.
Ostatnio prowadziła je pani z poradni rodzinnej- strasznie pogodna dziewczynka
Oczywiście mamy oprócz tych 10 spotkań jeszcze 3 indywidualne spotkania
w poradni rodzinnej z tą Panią.
I ostatnio Ona o, zę jak ktoś już chce to można się umówić
na te spotkania, a jeśli się komuś spieszy to nawet za
1 razem można to załatwić jak ktoś ma ślub za 3 tygodnie
A była taka para, może po 18 lat mili- ona bardzo, bardzo w
ciąży i on się pyta a czy my możemy jako pierwsi
się umówić bo mamy ślub w sobotę za tydzień
A dzisiaj przed nami kolejne spotkanie u Dominikanów
Jeśli uznacie, że się wtrącam do waszego wątku to przepraszam, ale też właśnie jesteśmy na etapie nauk I skończyliśmy je dzisiaj i zaświadczenie mamy już w domku. Zostało nam jeszcze spotkanie z osobą z poradni rodzinnej, ale z tym na razie zaczekamy.
I zaciekawiło mnie to, że u was te spotkania są po tyle godzin bo u nas 3 godzinki i już... Na prawdę co kraj to obyczaj
Keisa ależ "wtrącaj" się do wątku ile masz ochotę Zapraszam
Co do nauk to rzeczywiście 3 godzinki to rzeczywiście krótko Nasze weekendowe nauki trwały w sobotę 10 godz i w niedziele jakieś 5 godz.. ale nam jakoś szybko ten czas zleciał i wcale nam się nie dłużyło. Oczywiście były przerwy na jedzonko i odpoczynek
no w końcu zabrałam sie do robienia tych kokardek na wodke, a oto efekt mojej pracy

anusia83, jak je zrobilas?
złożyłam wstążkę i przewiązałam ją wąską tasiemką
tylko ja użyłam wstążkę szyfonową wzmacnianą po bokach drucikiem, wtedy można kokardce nadac ładny kształt
i ta sama waska wstazka przywiazalas do butelki?
pięknie to wygląda i w dodatku zielone!!!!
Napisz proszę ile butelek tak dekorowałaś i
ile potrzebowałaś materiału do tego
na 150 butelek zużyłam 45 m wstążki
anusia83, my tez bedziemy mieli pana tadka!!!
jest najlepszy no i ladnie wyglada
a gdzie kupilas wstazke z drucikiem?
olka84, ja tez kupowałam wstązki z drucikami, i wybierałam na gieldzie kwiatów tam są tez takie budy gdzie maja wielki wybór wstązek róznego rodzaju
to jest na ulicy Bakalarska.
tramwajem się dojedzie. przystanek lechicka
zeby zrobic 1 taka kokardke trzeba 30 cm wstążki szyfonowej (ja mam zieloną ) i około 25 cm tasiemki tez szyfonowej tylko wąskiej ( ja wziełam ecru )
anusia83, i jak? zawiazalas ja na tej kokardzie i obwiazalas butelke,tak? moze skorzystam z takiego pomyslu bo zawieszki mi sie nie podobaja...
juz znalazlam te wstazki z drucikami, ale takich waskich nie moge znalezc
tak wiem, ale tych waskich na aukcjach nie widze...
olka84, wysłałam na pw wiadomosc z linkiem z allegro. ja widziałam duzo wąskich ale nie wiem czy takich
olka84, wyslalam Ci link do aukcji na ktorej ja kupowalam ta tasiemke
aaaa dziewczynki moja dobra rada, zeby te kokardki sie nie strzępiły w miejscu gdzie były ucięte proponuje lekko je przypalic na końcach - tylko ostrożnie z tym, zeby nie przesadzic
ale to takie delikatne...jak to podpalic
ja znajac zycie bym spalila cała
bo ja taka mała piromanka jestem hehe
oczywiście takie przypalanie wymaga lekkiej wprawy mi dopiero za którymś tam razem wychodziło idealnie
a nie moze sie obyc bez tego?
ale co do tej grubej tasiemki w drucikiem to ja tez uzywałam jej do zaproszen, i jakos nie pamietam zeby sie siepała :/
pewnie, że moze sie obyc bez tego ja to robie tak profilaktycznie, zeby wkoncu sie nie okazalo, ze tyle mojej pracy poszlo na marne - ja juz tak mam, ze jak cos robie, to robie to do przesady dokladnie
mala panna mloda, a wklejalas juz zdjecia swoich zaproszen?
nie jeszcze nie ale moge wkleic ale to po slubie juz, bo teraz jestem w warszawie, a slub u mnie w domku czyli n zachodzi i tam mam przykładowe zaproszenia. wiec po slubie na spokjnie wsyztsko powklejam.
mi sie bardzo podobaja i goscia tez sie podobały nie wierzyli ze sami zrobilismy
Dziewczyny zamiast przypalac mozna klejem na koncach potraktowac. Tylko nie duzo kleju.
anusia jak mozesz wstaw jeszcze raz zdjecie bo mi sie nie otwiera a jestem cholernie ciekawa
My po trzecim spotkaniu w kościele, była bardzo śmiesznie hihihih
A dziś pochwalę się zaproszeniami jakie wybraliśmy
madziandrzej, bardzo fajne same w sobie są juz duzą pamiatką
A dziękuje, a to na zdjęciu to nie my, jeszcze nie!!!
madziandrzej, zaproszenia są super gratuluje wyboru
Bardzo ładne zaproszenia!!! A my jesteśmy w połowie kursu, przed nami jeszcze dwa ostatnie spotkania...a później Poradnia Życia Rodzinnego-3 rozmowy. W przyszłym tyg. muszę już bezwzględnie iść do Księdza Proboszcza i zaklepać godzinę ślubu, żebym spokojnie mogła podać godz. pani, która robi nam ręcznie zaproszenia ślubne ehhh, coraz więcej spraw do załatwienia.
Agnes81, zobczysz jak te sprawy potem się skumulują!!!
ojoj zawroty głowy, ja juz od miesiaca musiałam zapisya dokładnie w kalendarzu co i kiedy bo sie gubiłam
Bardzo fajne zaproszenia madziu
Anusia kokardki piekne,szkoda że ja nie kupiłam tej wstąrzki z drucikiem,bo nie musiałabym już każdej kokardki na nowo naprostowywać i układać
a słuchajcie dziewczyny bo chce zamówić buty i mam dylemat...Zastanawiam sie czy kupic gładkie ze skóry czy np.pokryte koronką,te drugie bardziej mi sie podobaja ale boje sie deszczu,nie moge sobie przypomniec czy kwiecien to deszczowy miesiac? Co radzicie?
agusia_85, ja radzilabym jednak ze skorki, sa bardziej praktyczne, a wcale nie brzydsze...
ja mam z koronką
satynowe.
a co do deszczu... może padac albo i nie, a do kościoła z samochodu jest tylko kawałeczek...
Ja na Twoim miejscu skusiłabym się na te, które bardziej ci się podobają. Bo po pierwsze i tak bardziej zmoknie suknia jak będzie padać, a suknia osłania buty (jeśli masz długą), a poza tym kwiecień nie jest wcale deszczowym miesiącem, gorzej w czerwcu bądź lipcu.
ja tez rdze ze skórki, zawsze mozna pzreczyscic a takie koronkowe jak ktos np nadepnie juz ciezko wyczyscic
Dziekuję dziewczyny za rady Wczoraj zamówiłam jednak z koronki, jak przyjdą dokładnie sobie je obejrze i jak będą pasowały to sobie zostawię,muszę przymierzyć je do sukni. Być może będą "za bogate" więc wtedy wymienię na skórkę.Teraz pozostaje się modlić o ładną pogodę
Wybrałam też sukienke na poprawiny,tylko moja bedzie do kolan

no i jutro wybieram sie zamawiac suknie ślubna postaram sie zrobic kilka zdjeć i wkleje je w najblizszym czasie
no koniecznie wklej;) coś nasz wątek zamiera Madziandrzej ale czad chciałam białą ale jakoś inaczej wyszło
Jest na 9 stronie tego wątku
no i zamówiłam suknie ślubna
Anusiu bardzo ładna!!!!
Bardzo mi się podobają te drapowania na brzuszku
Hej Anusia!!! Śliczna suknia widzę, że sukienka biała i z tafty, świetny krój, nie za szeroka ale też nie wąska. Gratuluję. Ja dopiero 14 lutego jadę na 1 przymiarkę...
ciesze się bardzo, że się Wam podoba ja pierwsza przymiarke bede mieć dopiero początkiem marca - już sie nie mogę doczekac
Nie możemy dopuścić aby nasz wątek obumarł
Anusia fajnie że też masz już zamówioną suknię Ja podobnie jak Ty będę miała pierwszą przymiarkę swojej sukni na początku marca. Zamawiałam pod koniec października (nie wiem czy już o tym pisałam czy nie taka jestem zakręcona więc jeśli pisałam to przepraszam że się powtarzam
Ah i mamy już w domku nasze obrączki
Agnes jak tam na kursie u Dominikanów???
Bardzo ładna sukieneczka ja też już zamówiła i perszom przymiarkę będę miała w połowie stycznia i kocu kupiłam buciki korę mi się podobały bo już na 1miarke potrzebuje je
Gabi585, to pokaż nam te swoje buciki
Anusia suknia naprawde ładna, ładnie na tobie lerzy jeśli ta Pani bez głowy to Ty Ja dzisiaj dostałam awizo i pędze jutro na poczte po moje buty,zamówiłam jednak z koronki zobaczymy...najwyżej sie wymieni Madziandrzej wiesz szyje "nasza" sukienke na poprawiny u krawcowej ale jednak zrezygnowalam z czarnej (mowili ze nie wypada) i wybrałam opatrzona czerwień pozatym dziewczyny mam prosbe tylko prosze o szczere wypowiedzi jakbyście mogły to wejdzcie na strone 19 i zobaczcie czy....(wyjde na idiotke) widać ze mam sadło pod pachą To moja obsesja,bułki pod pachami mam od zawsze,i strasznie mi zalezalo zeby suknia byla pod samiuska pache, ale niestety Pani sie nie postarala...spedza mi to sen z powiek i moze to sie wydac glupie ale wogole przez to nie ciesze sie z sukni,poprawic sie tego raczej nie da :cry:tylko blagam odpowiedzcie szczerze mi naprawde nie bedzie przykro,poprostu wtedy wezme sie za obmyslanie planu awaryjnego
Bardzo ładnie wyglądasz i się nie przejmuj w tej sukience
Dziewczyny jesteście kochane Dziekuje za odpowiedzi,dobrze ze sadelka pod pacha nie widac, tzn ono jest uwierzcie tylko moze jak ktos o nim nie wie to nie widzi a to juz jakies pocieszenie, odchudzac sie probuje od zawsze ale zabardzo lubie jesc.... od dzisiaj znowu mam zamiar,zobaczymy co z tego wyjdzie Madziandrzej trzeba bylo napisac ja nie z tych obrazalskich Jakos nie zwrocilam uwagi na kolor, nie chodze po weselach wiec nie mialam pojecia ze nie wypada...
agusia_85, ja tez tam żadnego sadelka nie widzę.
a masz czym oddychać i tego to Ci akurat zazdroszczę
karome ze niby mam za przeproszeniem "cyce"?? jesli tak..to uwierz ze jestem plaska prawie, gorset mam tak uszyty Mała sztuczka
Agusia_85 naprawdę ładnie wyglądasz i się nie przejmuj tym tłuszczykiem. Nic nie widać. Poza tym ja uważam, że dziewczyny o większych rozmiarach piękniej prezentują się w sukniach ślubnych niż takie chudziny.
agusia_85, szkoda że tej sztuczki nie znałam przed własnym ślubem, bo naprawde dekolt wygląda efektownie(kurde to miał być komplement! )
ile sie nakombinowalam zeby jakos to wygladalo, że pod ładnie wyprofilowanym gorsetem coś wogole jest
dziekuje za wszytskie odpowiedzi Naprawde poprawiłyście mi humor Wczoraj odebrałam buty, są na 2 cm obcasie bo ja jestem wysoka,ale podobaja mi sie. Wkleje zdjecie pozniej bo gdzies mi sie podzial aparat. Dzisiaj zaczynamy sie na powaznie rozglądać za alkoholem bo slyszalam ze akcyza ma wzrosnac wiec do sylwestra bysmy juz chcieli wodke kupic. Myslimy nad Maximusem , Panem Tadeuszem albo Wyborową, tylko nie wiem czy ta ostatnia to nie jakas beznadziejna bo komu nie powiem ze Wyborowa bedzie to sie krzywi Odpowiadałaby nam cenowo...
My zdecydowaliśmy się na Pana Tadeusza. Jest to dobra wódka i dobrej klasy. Wyborowej bym nie wybierała, bo nie jest już taka dobra, no jedynie cena jest dobra, ale to jak zawsze coś za coś, ja zawsze stawiam na jakość, cena jest później.
A mnie troszkę dręczy temat z innej beczki. Zastanawiam się kiedy zacząć jeździć z zaproszeniami... do gości. Teraz to chyba jeszcze za wcześnie. Jak Wy planujecie? U mnie jak pewnie wiecie tych zaproszeń nie będzie aż tak wiele no ale jednak. Poza tym zastanawiam się czy nie jechać z zaproszeniem też do tych osób których zapraszam na sam ślub a nie na przyjęcie. Na pewno było by im miło. No ale sama nie wiem..
Bianca wg mnie zaproszenia powinno sie wysylac najwczesniej na 3 miesiace przed slubem. Wtedy goscie beda mieli czas sie zastanowic i CI odpowiedziec. Takie jest moje skromne zdanie.
Ja jestem stuknięta i właśnie zakończyłam rozdawanie zaproszeń...ale ja napaleniec jestem Teraz biore sie za weekendowe nauki,może cos znajde
Jejku agusia_85 ale Ty szybka jesteś Mi to ciągle jakoś ostatnio chodzi po głowie ale ogólnie myślałam zacząć po koniec stycznia i w miesiąc się z tym uporać. No ale po Twoim poście to już nie wiem
A zapraszałyście albo planujecie zapraszać też osobiście osoby na sam ślub?
Lepiej późno niż wcale:) Majnerka, 12.07.2008, ślub cywilny
Czy na ślub cywilny wypada założyć typową suknie ślubną?
Panny Młode rocznik 85... i slub w 2008.Są takie?
ŚLUB CYWILNY - kiedy? ile kosztuje? problemy, itp.
SKRZYPCE NA ŚLUB!! (Oprawa ślubu- Kraków Małopolska)Muzyka
...:::30 sierpnia 2008:::... ślub alkajdy i Księcia Z Bajki
<no to ukradne pomysl> slub we wrzesniu 2008
NA ŚLUB ZAMIAST KWIATÓW OD GOŚCI PREFERUJEMY.....
ŚLUB koscielny, konkordatowy - pytania i odpowiedzi
Ślub w sierpniu 2008 - jak przygotowania?
Zielona karta 2009 losowanie
Wielki konkurs DEO!
niewielka prośba wielki ++
FIFA 2009
kolejny problem i od razu WIELKIE DZIĘKI:))
Xamanist - Initiation (2009)
Zestaw wypowiedzi z for dyskusyjnych , Start