temat studiow...
czyli kto jest w trakcie , kto juz po a kto ma plany...
chwalcie sie jakie kierunki i gdzie (uczelnia, miasto)
no to może ja zacznę jako wieczna studentka niedawno skończyłam biologie na UW, (tylko muszę sie jeszcze obronić), a od października zaczęłam nowe studia na akademi medycznej - Techniki dentystyczne
a ja mam już obroniony licenvjat z Pedagogiki z specjalnością praca socjalna i opiekuńczo wychowawcza, teraz jestem na ostatnim roku MU z tego samego kierunku a wczesniej skończyłam kilka policealnych szkół więc też się kwalifikuję do miana wiecznego studenta
JESZCZE TYLKO PROSZĘ O NIESTOSOWANIE SKRÓTÓW BO NIE KAŻDY WIE CO ONE OZNACZAJĄ
a ja jestem po jednej szkole policealnej prawa i administracji a teraz zaczęłam pedagogike specjalną , specjalnosc - resocjalizacja
w dolnośląskiej szkole wyższej we wrocławiu
nio to już piszę, że MU to magisterskie uzupełniające no i robię je na Uniwersytecie Śląskim
przepraszam UW to uniwerek warszawski
no i wszystko jasne
gratuluje dziewczynki i czekamy na inne
mozna rowniez chwalic sie studiami swoich Panów :):)
wiecie jakby moze komus byla potrzebna rada w danej dziedzinie a tu moze mamy pod nosem
Ja i mąż jesteśmy po elektronice i telekomunikacji na Politechnice Wrocławskiej. Mamy tylko inne specjalizacje. W przyszłym roku idziemy na drugie studia - budownictwo sanitarne na Politechnice Lubelskiej.
mój mąż na początku miesiąca obronił mgr z politologii specjalizacja samorządowa na Śląskim
mój misiek kończył mechatronike na politechnice świętokrzyskiej specjalność zastosowania informatyki
Ja studiuję psychologie na Uniwersytecie Śląskim;)
aktualnie III rok;)
ciekawe kierunki
moj misiek ma licencjata z zarzadzanie i marketing specjalnosc - logistyka
a teraz jest na drugim roku magisterskich finanse i rachunkowosc - specjalnosc podatki
To i ja dodam coś od siebie
Jestem studentką Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu 5 rok,
kierunek finanse i bankowość, specjalność rachunkowość i auditing
Mój luby jest mgr filologii angielskiej i nauczycielem angielskiego
Ja juz jakis czas temu skonczylam Zarządzanie i marketing na Uniwersytecie Śląskim, mąż finanse i rachunkowośc na Akademii Ekonomicznej.
Ja w czerwcu obroniłam magistra z administracji na UNIWERSYTECCIE JAGIELLOŃSKIM a mój M właśnie pbronił magistra na Politechnice Krakowskiej z budownictwa lądowego specjalność KBI (Konstrukcje jakieśtam )
właśnie jestem w trakcie oddawania pracy dyplomowej inżynierskiej - politechnika rzeszowska wydział konstrukcie budowlane i inżynierskie od marca chce iść na magisterskie też w Rzeszowie
Mój luby skończył inżyniera na w elektrotechnicznym politechniki rzeszowskiej
widzę że wszelakie budownictwo góruje no to pieknie mamy wyksztalcony kraj tylko jeszcze czasem nas nie cenią za to
to jak na razie chyba tylko ja i niczka nauki pedagogiczne
he he znalazły się 2 humanistki ale dobrze, że tyle umysłów scisłych, ktos musi pchać postęp techniczny w przód
No nie tylko dwie humanistki pisałam wcześniej że ja studiuje Psychologie;) do umysłów ścisłych nie za bardzo się zaliczam;)
blanko przepraszamy za to male niedopatrzenie, 3 humanistki!!!!!
a właśnie że cztery!
Akademia Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie.
wydział pedagogika ogólna, specjalność wczesnoszkolna i korekcyjna.
obecnie jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej.
MMŻ Politechnika Śląska w Gliwicach, wydział elektryczny, specjalność elektronika i telekomunikacja, też powinien być w trakcie pisania pracy magisterskiej, ale na razie to olewa... ale da radę, tak myślę.
spoko nic sie nie stało;) tyle tych postów;) i większość zasiana wspaniałymi ścisłymi umysłami;) ale widzę że humanistek pomału przybywa:)
Ja też jestem humanistką Ukończyłam polonistyke na Uniwersytecie Śląskim i jeszcze mnóstwo kursów, łączbnie z kursem metodycznym z języka angielskiego. Obecnie pracuję w szkole, jako nauczyciel języka angielskiego
no i zachwilkę "siły" sie wyrównają
i tak są wyrównane - wszystkie jesteśmy wspaniałymi, kochającymi i kochanymi, ciepłymi kobietami. a nasi mężczyźni to najcudowniejsi mężczyźni pod słońcem.
Ja w tym roku kończę politologię na uniwerku wrocławskim.
A mój M. ma za sobą licencjat z zarządzania i marketingu, a teraz zaczął budownictwo na politechnice wrocławskiej.
url=http://www.abcslubu.pl]
[/url]
rok temu obroniłam mgr w Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu na kierunku finansów i bankowości o specjalności finanse i handel międzynarodowy. mój mąż w tym roku obronił mgr w tej samej uczelni i o tym samym kierunku i specjalności. a 3 lata temu broniłam licencjata w tej samej szkole ale na specjalności organizacja i finanse w turystyce. a obecnie pracuje, ale nie w zawodzie;)
he he mało kto pracuje w zawodzie ja niestety też nie ale lubięswoją pracę
a ja na szczęście mam już kilka propozycji pracy w zawodzie. a najlepsza jest ze szkoły, którą... mam po drugiej stronie skrzyżowania od przyszłego mieszkanka.
no to gratulacje gwiazdeczko.. mysle ze najwazniejsze jest lubic to co sie robi lub chociaz widziec w tym jakis sens... niestety czasem nie ma takiej mozliwosci ale jestesmy mlode wiec mozna szukac... ja z mojej pierwszej pracy bylam niezadowolona, wrecz jej nienawidzilam... szukalam i szukalam.. i znalazlam teraz jest pozytywnie
evelinko, bywały w mojej karierze zawodowej prace, których totalnie nienawidzilam, które chciałam rzucic jak najszybciej... ale nie zawsze się da, bo czasem nie ma innych propozycji, a z czegos żyć trzeba...
teraz szukam czegos tylko na rok. ciekawe czy znajde i co.
pluszko jaki ten świat mały!
w takim razie pozdrowienia dla Twojego Mężczyzny.
Nie studiuję, robię szkołę policealną kierunek: psychologia z socjologią / instruktor terapii uzależnień. W przyszłym roku może studia. W tym - poprawa matury.
Na razie nie zdecydowałam sie na studia. Skończyłam pomaturalne studium, kierunek arteterapia czyli wspomaganie, leczenia, rozwoju poprzez sztukę. Dyplom pozwala mi pracować w róznych instytucjach tj Monar, ośrodki leczenia uzależnień czy wogóle ośrodki leczenia, domy kultury itp. To mi wystarcza
Maluję obrazy i Akademia Sztuk Pięknych (ASP) jest mi niepotrzebna. Moja mama jest po ASP i jest wielkim wrogiem szkoły, uważa, ze studia plastyczne bardzo zawężają widzenie i rozwój i że znacznie lepiej jest podążać konsekwentnie swoja drogą tj z resztą większość zdolnych artystów którzy nie studiowali tylko tworzyli swoje własne kierunki idąc za intuicją. Chyba to wychowanie mojej mamy zdecydowalo o odrzuceniu przeze mnie klasycznego wyksztalcenia. Rozmawialismy z mężem o moich studiach(w przyszłym roku jest ostatnia mozliwość zdawania dla mnie, w ASP jest ograniczenie wiekowe)ale zdecydowalismy, że ważniejsze są narazie nasze plany co do maleństwa (studia wiązałyby się tez z przeprowadzką do innego miasta) a jeśli będę chciała to moge w przyszlości iść na studia płatne. To rozwiązanie bardzo mi odpowiada
miu miu najważniejsze to nic na siłę ja skończyłam 3 policealne niż zdecydowałam sie na studia z różnych powodóc 3 różne kierunki, moja mama jest chora chciała, żebym poszła na fizykoterapię poszłam, zdałam, przeszłam ciężkie egzaminy fizyczne, dostałam się dla niej i nie byłam w stanie zostać po 3 miesiącach przeniosłam się... nie dałam rady bo zrobiłam to dla kogoś choć bardzo kocham swoją mamę nie potrafiłam się zmusić... na wszystko jest odpowiedni czas a Ty musisz czuć, że tego chcesz
To prawda, na razie jest mi dobrze tak jak jest niczego mi nie brak. jak przydzie czas to podejmę inną decyzję. widzałam wiele osób, które studiują na ASP płacąc bo sa już poza granicą wiekową. To dorośli ludzie i widać, że to była ich świadoma decyzja, skupiają się na pracy nie balangują ani upijają się, po prostu studiuja sztukę. Bardzo to szanuję i jesli będę chciała kiedyś skorzystac z uczelnianego rygoru to pewnie z takich właśnie pobudek
Ja studiuje Administrację w WSAS, a mój przyszły mąż Bezpieczeństwo i Ochronę Państwa w WSBiO. Oboje jestesmy na II roku i oboje po dwuletnich Szkołach Policealnych o tych samych kierunkach.
Jeżeli chodzi o mnie to chciałabym mgr z Zarządzania Zasobami Ludzkimi, lub Prawa Pracy gdyz obecnie właśnie taki zawód wykonuje i daje mi on wiele radości
Ja po maturze ucieklam z ukochanym do duzego miasta:) on akurat skonczyl studia a ja mialam cos zaczynac.wiec on za praca a ja za edukacja.zaczelam sie uczyc w studium polcealnym na kierunku architektura i aranzacja wnetrz.Ciezko bylo finansowo bo wyjechalismy bez poparcia moich rodzicow, wiec zadko i niechetnie mi pomagali i niestety po roku przerwalam nauke.znalazlam sobie prace i sie jej oddalam:) praca jest wlasnie scisle zwiazana z kierunkiem ktory zaczelam.Teraz niestety do szkoly nie pojde bo wszystkie pieniadze odkladamy na slub.Ale co sie odwlecze to nie uciecze:) byle by mi zapalu do nauki nie zabraklo przez ten rok:)
W czerwcu 2006 roku obroniłam tytuł mgr z wychowania fizycznego Uczę wychowania fizycznego juz drugi rok:) oprócz tego jestem trenerem II klasy piłkii siatkowej oraz instruktorem nowoczesnych form fitness:) Kocham to co robię:)
Ja skończyłam pedagogikę o specjalności muzyka z plastyką na Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w Słupsku. Pracuję w szkole ucząc tych przedmiotów. Mój narzeczony skończył pedagogikę o specjalności edukacja muzyczna na tej samej uczelni Właśnie tu się poznaliśmy
A ja skończyłam Akademię Ekonomiczną we Wrocłąwiu Wydz. Inżynieryjno-Ekonomiczny kier. zarządzanie i inżynieria produkcji żywności. O ranu to było już ponad 2 lata tyemu ale to leci. Potem zrobiłam jeszcze Podyplomówkę na Politechnice Krakowskiej kier.BHP. A mój ukochany jest teraz na 5 roku Akademii Ekonomicznej w Krakowie kier. Informatyka i Ekonometria. I powiem, że jak na razie pracuję sobie ciągle w tym samym miejscu i myślę że jest super:)
Jak wam fajnie, każda z was już skończyła szkołę, czy to studia czy studium. Ja niestety jestem jeszcze na studiach, co prawda już 5 rok ostatni, ale strach przed obroną jest wielki A studiuje we Wrocławiu na Politechnice Wrocławskiej -kierunek: transport
A ja obecnie jestem na III roku, kierunek - dziennikarstwo i komunikacja społeczna, w Wyższej Szkole Umiejęstności Społecznych w Katowicach.
Wypadałoby już pomyśleć gdzie i na jaki kierunek pójdę na uzupełniające magisterskie, ale mam przecież jeszcze tyyyyle czasu
No to moze ja, jako wieeeczny student:) Po liceum zdezydowalam sie na zaoczna polonistyke w Uniwersytecie Warszawskim, po dwoch latach stwierdzilam, ze jest strasznie nudno, wybralam specjlizacje dziennikarska, ktora okazalo sie, byla traktowana bardzo ''po lebkach'' i stwierdzilam, ze szkoda czasu i pieniedzy. Skonczylam Policealne Studium Zarzadzania i Finansow, specjalizacja Zarzadzanie Firma, spodobal mi sie ten kierunek i postanowilam kontynuowac studia w Wyzszej Szkole Bankowej w Chorzowie. Wszystko bylo fajnie, poza matematyka, ktora okazala sie ponad moje sily niestety...
Teraz ucze sie w collegu w St. Neots, jezyk angielski oczywiscie, i jak zdam ostatnie egzaminy, sprobuje czegos tutaj, jeszcze nie wiem dokladnie, reklama, ksiegowosc...? Zalezy na co bedzie zaporzebowanie na rynku:)
Jejku, spojrzalam na suwaczek i sie przerazilam... To juz tak blisko?
Za to ja V rok italianistyki, a w planach podyplomowe dla tłumaczy (żeby jakoś może egz. na przysięgłego zdać) i może europeistyka, bo specjalizuję się i podoba mi sie tłumaczenie unijnych dokumentów.
Zobaczymy, mam nadzieję, że starczy zapału, szczególnie że po ślubie obowiązków przybędzie jeszcze. No a teraz przymierzam sie do pracy magisterskiej......
Ja studiuje Zarządzanie specjalizacja Rachunkowość i Controlling na Wyższej Szkole im.B. Jańskiego
Zapomniałam dodać,iż robie dopiero licencjat, ale bardzo bym chciała zrobić studia uzupełniające II stopnia.
Ja mam w planach informatyke na Politechnice Wrocławskiej Za pol roku sie okaze jak sie plany spelnia ;p
a_z22 to tak jak moj misiek (prawie)
beacze no to zycze powodzonka
Ja kończę w tym roku Psychologię na Uniwersytecie łódzkim a mój Misio to typowy umysł ścisły (zarządzanie, politechnika) Przy urządzaniu Naszego domu Misio rysuje mi wszystko w rzutach prostopadłych, a dla mnie wszystko musi mieć jakiś wyraz, charakter, duszę
ewi wy tak jak my
ja pedagogika specjalna... misiek logistyka i rachunkowosc, heheh
ale ja mysle ze w zyciu swietnie sie to komponuje.,,
Ja studiowałam Pedagogikę (specjalność - Edukacja Wczesnoszkolna i przedszkolna), ale tylko 3 lata (byłam na 5-letnich mgr), bo wyjechałam z Krzysiem do Szkocji, a poza tym wiedziałam, że nie będę chciała pracować w szkole czy przedszkolu Wolę robić coś w biurze, mieć do czynienia z komputerem i dokumentami Mój mąż studiował Inżynierię Środowiska, ale też tylko 3 lata, bo nie poszedł mu ostatni semestr, a za powtarzanie semestru trzeba było słono zapłacić, więc wyjechał do Szkocji do siostry, ja rok później do niego dołączyłam Nie żałujemy decyzji, bo będąc tutaj mamy większe szanse na studiowanie czy pracę tam gdzie chcemy, mimo żen ie mamy wykształcenia wyższego
ja od października chcę zacząć pedagogikę (nauczanie przedszkolne i wczesnoszkolne) dlatego zwracam się do BiK jak ci było? i jakie twoje wrażenia po tym kierunku ?? Zaznaczam, że nie będę robić tego na uczelni państwowej tylko prywatnej.
biedronko zalezy czy idziesz dla przyjemnosci czy dla zawodu samego w sobie...
odpowiedz sobie na proste pytanie: czy bedziesz chciala pracowac z dziecmi, nauczać... ???
jesli tak to na pewno te studia sprawia Ci przyjemnosc..
ja studiuje pedagogikę specjalna , specjalnosc resocjalizacja.... czy bede w tym pracowac - watpie , ale te studia sprawiaja mi wielka frajdę
a jak zaczniesz studia pedagogiczne zobaczysz ilu ciekawych rzeczy sie dowiesz- tym bardziej ze masz juz dzieciatko i wiele rzeczy bedziesz mogla przekładać na życie- wychowanie swojego malucha...
Ja studiowałam na wydziela prawa i administracji Uniwersytetu Śląskiego (administracje, niesttey nie prawo) oraz na Akazemi Ekonomicznej - strategie podatkową (podyplomowe) teraz sobie chyba coś wymyślę, jakiś kurs czy jeszcze jakieś podyplomwe - kto wie.
Narazie uczę się angola i chyba odpoczywam umysłowo od stresu uczelnianego
ja badzo mysalam nad tym aby studiowac prawo, ale niestety pamięciówka to nie dla mnie....
a ze swojego kierunku jestem zadowolona i tez ma cos wspolnego z prawem
administracja - to tez prawo tylko w mniejszej ilości - miałam prawo karne cywilne i szereg innych - a uczenie się ustaw uważam za chory pomysł, skoro one sie zmienieją w takim tempie - nie pamiętam prawie żadnej, no przepraszam tylko te na których pracuje, czyli sprawy związane z podatkami.
wiem wiem, administracja glownie opiera sie na prawie ale jednak kerunek prawo sam w sobie jest specyficzny bo mozna pozniej wykonywac wiele zawodow ktorych nie daje administracja...
ja sie nie zdecydowalam ani na to ani na to bo nienawidze kuc napamiec!!!
i zgadzam sie przeciez prawnicy i tak zawsze maja w poblizu kodeks
Jak ja zaczynałam studia to była nieco inna polityka - trzeba było mieć zapewniona praktykę a wtedy to było możliwe jedynie wtedy gdy się miało znajmości. Teraz na aplikacje zdaje się egzamin no ale teraz to już za późno.
dafnie nigdy na nic nie jest za pozno
swoja droga... ehh te znajomosci... ale moja kolezanka teraz konczy prawo i mowi ze z tymi aplikacjami to nie taka prosta sprawa :/ i kupe kasy trzeba wylozyc...
no jasne że tak - teraz trzeba mieć plecy pokażne(czyt. znajomości) i kaske. Zresztą mało kto kończy studia i pracuje w swoim zawodzie, ale to inna bajka
dziekuje wam wszystim. jesteście kochane oczywiście, że chcę zrobic te studia w związku z pracą w zawodzie. Moja przyszła teściowa jest dyrektorka przedszkola, więc o pracę się nie martwię. szczerze mówiąc wolałabym przedszkolę niż klasy 1-3 ale nimi też nie pogardzę. uwielbiam dzieciaki i myślę, że bedzie to dla mnie frajda praca z nimi. obecnie mam wstęp jednoroczną szkołe policealną psych. z socjologią. mamy tam pedagogikę ogólną. i psychologię ogólną i rozwojową, wiec tez już jakieś podstawy o maluszkach są i dzieciach z ADHD i innymi. Ciekawi mnie to dlatego się decyduję. Oczywiście wolałabym studiować na uniwerku, ale to jest niestety niemożliwe, bo mają jakieś śmieszne egzaminy w moim przypadku nie do zdania.
Hey Dziewczyny widzę, że praktycznie każda cos studiuje, studiowała lub zamierza studiować. Jestem pełna podziwu dla Nas wszystkich ja studiuję w Sopockiej Szkole Wyższej na kierunku inwestycje i nieruchomości... jest to ściśle związane z moją pracą, gdyż jestem pośrednikiem nieruchomości.
Jak tam sesja?
Pozdrawiam
weronika nie przypominaj!!!
System
Eliminacji
Studentów
Jest
Aktywny...
brrr... aczkolwiek moja sesja mnie nie przeraża, proste przedmioty.
bardziej mnie przeraża ten suwaczek:
w takim razie gwiazdko ic innego tylko zamiast postów pisac pracę
ale zagladaj tu!!
O proszę ile koleżanek po fachu, widzę że pedagogika jest popularna. Ja studiuję tam gdzie Gwiazdka - Akademia Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Zrobiłam najpierw licencjat z doradztwa zawodowego, teraz kończę pedagogikę wczesnoszkolną a od października 2008 planuję rozpocząć logopedię. W styczniu mam praktyki w klasach 1-3 i bardzo się cieszę:) mam nadzieję że tylko się utwierdzę w moim przekonaniu, że chcę pracować z dziećmi.
gratuluje kaliope:)
mam nadzieje ze dasz rade pogodzic to wszystko kiedy przyjdzie na swiat Wasze malenstwo
kaliope to na pewno kojarzysz Halynę. ona musi Cię uczyć na wczesnoszkolnej!
Pogodzić, na pewno się uda, studiuję zaocznie więc to nie filozofia:) maleństwo będzie w tym czasie z tatusiem:) Gwiazdeczka zabij mnie ale Halyny nie kojarzę, może będę z nią miała od nowego semestru, zresztą... wstyd sie przyznać, ale niektóre zajęcia przesypiam oczywiście tylko te mało porywające
Dzięki za ostrzeżenie, jednak mam zajęcia z ta panią, rzeczywiście mało porywające. Mam nadzieję ze nie zapamiętuje osób które się spóźniają? Jeszcze nie udało mi sie przyjść do niej punktualnie.
hahah studia studia
kalipoe ja tez na malo porywajacych zajeciach zasypiam .. szczegolnie nie porywa mnie filozofia
hehe też miałam filozofię, niestety na tych spać nie mogłam, bo studenci wylatywali z sali za mrugniecie okiem wszyscy siedzieli tak:
no ja dopiero na 1szym roku
widzisz wszystko zawsze zalezy od wykladowcow...
nasz z filozofii troche sie mota i sam z siebie sie smieje..i .. (tylko ciiiiii) powedzial ze na wyklady nie trzeba chodzic, wszyscy zalicza... trzeba tylko na cwiczenia chodzic - wtedy wybieram takie miejsce aby jego wzrok mnie nie dosięgal...
no i moze tez taka roznica ze ja chodze na prywatna uczelnie- a tam sie raczej nie wywala studentow z sali nawert chocby spali na ławce
dokładnie. na takich uczelniach każdy student, to przecież kasa w kieszeni
dokładnie ale nie mozna uogolniac bo i na takich uczelniach ludzie oblewają.. ale to juz kompletne matołki.. acvha i wydaje mi sie ze na studiach sa dojrzale i madre osoby i chca mioec wiedze - dla sioebie.. a jesli tylko papierek - ich srawa.. ale co im po nim skoro jesli dostana prace w tym kierunku to nie wykaza sie wiedza - bo jaką??
jedno mija sie z drugim...
Evelina jesli o to chodzi to ja uważam, że żadna uczelnia sama nie nauczy, choćby najlepsza, bo mozna zaliczać egzaminy i nic nie umieć. Jeśli ktoś chce mieć wiedzę i po studiach mieć zawód a nie papierek, musi sam sie dokształcać, czytać i zdobyć praktykę. Często wykładowcy uczą ze starych książek, podają nieaktualne informację, a świat się zmienia. Co mi po znamiennych pedagogach i ich teoriach, skoro nie potrafię sobie z 6-o latkiem poradzić? dzieci są inne niż kiedyś i tak jest w każdej dziedzinie. Wszystko jedno czy uczelnia jest państwowa czy nie, wszędzie są fajni wykładowy, na których zajęciach zyskujemy, ale i tacy na których tracimy.. .głównie czas
dokładnie zgadzam sie z Tobą
ojjooojj ile postów przejrzałam je tak tylko.. omiotłam wzrokiem yy dobrze napisałam?hehe
tak w ogóle to ja jestem na III roku zaocznych studiów na WSHE - oczywiście szkoła łódzka, ale filia w Koszalinie . Czy jest tu jakaś moja bratnia dusza? z moich okolic? Buziaki
Cóż za przyjemny temat, tak na moment przed sesją
O ile nie przeoczyłam, pokrewieństwo kierunkowe zauważyłam jedynie u męża Bożenki. Więc: Politechnika Wrocławska, 4 rok, kierunek Ochrona Środowiska.
Ale marzy mi się rozpoczęcie po wakacjach weterynarii na Uniwersytecie Przyrodniczym, tu we Wrocławiu. Mam nadzieję, że w ostatniej chwili mi coś do łba nie strzeli i nie zrezygnuję ze spełnienia tego marzenia, ponieważ właśnie jako lekarz weterynarii chciałabym pracować w przyszłości.
A mój Misiek ma przerwę w studiach, również na Polibudzie Wrocławskiej, wydział Architektura. Czy zostanie przy tym, czy jednak zmieni, okaże się już wkrótce
Widze że prawie same studentki:) Fajnie przynajmniej nie jestem sama. A też studiuje PEDAGOGIKE specjalnosc PEDAGOGIKA INTEGRACYJNA I TERAPIA PEDAGOGICZNA:)Super kierunek polecam:) Studiuje na GWSH-Gdańska Wyższa Szkoła Humnistyczna:)

Mój misio jest po politechnice warszawskiej specjalność elektronika a pracuje jako programista
Ja skończyłam najpierw licencjat - pedagogika, praca socjalna, w Opolu
a później MZU Zarządzanie i marketing -też Opole
witam bardzo gorąco:) ja w zeszlym roku skończyłam studia - nareszcie:) w sumie to był bardzo fajny okres w moim życiu ale szczerze mówiąc już miałam dość tych ciągłych egzaminów i zaliczeń, itp... najpierw zrobiłam licencjat z ekonomi a dokładnie mój kierunek to administarcja i finanse sektora publicznego trochę długa nazwa ale kierunek ok to były 3 lata w PWSZ w Nowym Sączu, a następnie robiłam studia uzupełniające magisterskie 2 lata na AE w Krakowie kierunek gospodarka i administracja publiczna:) EKONOMIA to jest to na czym się znam
witam Studentki
obecnie jestem na drugim roku ekonomii i na pierwszym roku zarządzania <oba kierunki dziennie na UwB>, studia niby fajna rzecz, ale te wszystkie koła i egzaminy.. chciałabym mieć to już za sobą, a tymczasem zasiadam do statystyki, bo jutro koło..
Ja jestem magistrem polonistyki, uczyłam w szkole przez 3 lata, ale przeprowadziłam się do Wrocławia... i tutaj już nie znalazłam pracy w zawodzie Dostałam pracę jako kadrowa, lecz to nie jest to... Mówi się, że nauczyciele narzekają na swoje zawody, itd, ale wierzcie mi - TO NAJLEPSZY ZAWÓD NA ŚWIECIE i chętnie, bez wahania bym do niego wróciła...
Uczyłam j. polskiego w podstawówce i j. angielskiego w podstawówce i przedszkolu. W przedszkolu troszkę zbyt hałaśliwie było ale też przyjemnie.
Eloe25 widzę, że myślimy podobnie Ja też jestem z wykształcenia magistrem polonistyki, ale uczę angielskiego w gimnazjum i podstawówce, a pracę w przedszkolu tez zaliczyłam Powiem Ci, że mnie się też czasem zdarza narzekac, ale nie zamieniłabym swojej pracy na żadną inną. Masz rację, to JEST najpiękniejszy zawód świata Każdego dnia mam poczucie, że mogę zmieniac świat ucząc i wychowując młode pokolenia, czuję się potrzebna i spełniona w tym co robię i na pewno nie mogę narzekac na nudę i monotonię, bo w szkole wciąż coś się dzieje Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę, żeby udało Ci się jeszcze dostać pracę w swoim wymarzonym zawodzie, bo właśnie pasjonatów i nauczycieli z powołania najbardziej potrzeba polskiej szkole
No no no to ja widze że kochacie ten zawód ja niestety na większość moich nauczycieli moge tylko splunąć za to co mi zrobili. Tylko 5 mogłabym wymienić i oni byli godni podziwu jak uczyli.Ale wracając do tematu to ja aktualnie studiuje na kierunku zarządzanie przedsiębiorstwem właśnie mija pierwszy semestr jeszcze jeden egzamin i bede wiedzieć czy zostaje:) sa to studia licencjackie.Zobacze jak mi pojdzie
Susunia, kochana! Dzięki za dobre słowa I mam nadzieję, że znajdę SWOJĄ PRACĘ
kitty, ja też miałam nauczycieli, którzy raczej powinni byli iść do wojska albo psychiatryka, a nie uczyć do szkoły, ale to jest tak, że ZAWSZE jest CHOCIAŻ JEDEN nauczyciel, którego się WSPANIALE wspomina... I sądzę, że ja też takim byłam i chciałabym znowu być...
A wracając do tematu - STUDIA były najszczęśliwszym okresem w moim życiu! Najweselszym, najbardziej zwariowanym, najbardziej pracowitym, ale też najciekawszym! I zazdroszczę ludziom, którzy ich jeszcze nie skończyli (a może coś sobie znowu zacznę? hę? )
hehe patrzę, że niewiele tutaj jest dziewczyn które studiują bądź bracują na kierunkach technicznych, tak jak ja
a ja studiuję sobie radośnie socjologię na uniwerku w Rzeszowie, a właściwie to ją kończę, bo został mi ostatni semestr... A szkoda bo studia ciekawe i mało męczące, może niezbyt przydatne póki co ale nie tracę nadziei chciałabym jeszcze zrobić jakieś podyplomowe ale zobaczymy jak będzie
illit1 no dla mnie raczej studia nie wydaja sie proste jak bulka z masłem. Fajne są jak na razie powitam drugi semestr:) sesja zdana i zobaczymy co dalej sie potoczy. Z tą przydatnością illit1 masz racje
no to i ja napiszę cos o sobie
studia magisterskie skończyłam juz dawni - kierunek matematyka (czysta uniwersytecka) na Uniwerku w Poznaniu
w tym roku skonczyłam podyplomowe kier. rachunkowość na UMCS w Lublinie i w czwartek tzn. 14 lutego mam obronę
i chyba sie boje... hmm ... odwykłam chyba od wszelakich egzaminów
a obecnie jestem urzędasem jak mówią interesanci przybywający do naszego urzędu
Ja skończyłam studia już prawie trzy lata temu...to był naprawdę piękny okres mojego życia..wtedy właśnie poznałam mojego Męża . Studiowałam na wydziale Informatyki i Zarządzania na Politechnice Wrocławskiej (Zarządzanie i Marketing). Zaraz po studiach zrobiłam też podyplomówkę na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu - Handel Zagraniczny.
Chyba każdy powinien posmakować studenckiego życia...;-)
ja jestem na 5 roku studiów! edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna! więc będę przedszkolanką!
Ja skończyłam studia na Akademii Ekonomicznej, mój Mąż jest geologiem po studiach na Uniwersytecie Śląskim.
Studia to fajny czas, ale cieszę się że juz mam je za sobą.. powodzenia dla wszystkich studiujących na sesji (to juz chyba końcówka..)
...a w ogóle na tym forum siła polskiej inteligencji...
Ja skończyłam Turystykę i Rekreację na Uniwerku w Poznaniu. Skończyłam, tzn zaliczyłam ostatni rok, nie obroniłam się.. Przeprowadzka, ślub.. ale obrona za jakieś 2 tyg:)
a powiedzcie mi do kiedy można się bronic? tzn. moja profesorka chciałaby zeby wszyscy obronili się w czerwcu (jestem na 5 roku). a jak ktoś chciałby później (np - w październiku) to trzeba chyba płacić?
ja zgodnie z nowym regulaminem UAM płacę 400zł za tzw reaktywację:D
a ile czasu po terminie się bronisz?
kurcze! jestem na 5 roku i nie wiem takich rzeczy! ktoś wogóle wie do kiedy jest termin obron taki w którym nie trzeba jeszcze płacić? bo mnie to ciekawi.
Standardowo czas na obronę masz do końca czerwca... dalej Dziekan może przedłużyć (i zwykle zgadzają się bez problemów) na obronę do końca roku akademickiego tj. do końca września... a dalej to już raczej jakieś opłaty. Do zeszłego roku na UAM było to 155zł za późniejszą obronę, teraz 400zl. Ale jest warunek - musisz zdać uzupełniony indeks na czas tzn do końca roku akademickiego, razem ze wpisem z seminarium, a nie każdy prof. chce dać wpis jak nie skończysz pracy. Ja skończyłam studia w czerwcu 2007, a bronię się niedługo, na szczęście wpisy dostałam po napisaniu około 1/2 pracy mgr.
dzięki! mam nadzieję ze zdarze do czerwca! mam do napisania empirie (teorie, metodologię mam prawie całą). więc nie jest tak źle. tylko ze mam bardzo wymagającą prpmotorkę która kazała nam oddać już teraz całą pracę. mam nadzieję ze da mi wpis mimo ze nie mam całej pracy
No a u mnie na uczelni było tak. Do końca czerwca był jakby termin "0", potem do ko ńca września pierwszy i jeszcze w grudniu drugi. I wiem że ci co się bronili we wrześniu nic nie płcili nie wiem natomiast jak to było jeśli chodzi o grudzień.Ale wydaje mi się że chyba też nic się nie płaciło. Bo tak coś moja promotorka wspominała że w razie czego do końca grudnia można się jeszcze bronic bez konsekwencji. Nietstey to było 3 lata temu wuięc nie wiem czy teraz się to pozmieniało.
ja studiuję pedagogikę pracy socjalnej, a mój Misiek już pracuje
Jesli chodzi o termin przedluzenia obrony to u mnie byla mozliwosc do konca pazdziernika. Co oczywiscie wykorzystalam prawie do konca, obrona 30 pazdziernika 2006 Skonczylam chemie z elementami informatyki stosowanej w chemii tzw. chemometrie na Uniwersytecie Mikolaja Kopernika w Toruniu Ciezko bylo ale mam nadzieje, ze sie oplacalo. Narazie nie pracuje w zawodzie jako chemik (to moje marzenie) ale jak wroce do Polski za rok to bede do tego dazyla z calych sil Wiem, ze sie uda, musi
Ja już się nie mogę doczekać studiów. Wiem, że nie będzie łatwo, ale to siedzenie w domu mnie dobija. Niby teraz też się uczę, ale taka szkoła policealna to zupełnie co innego.
Masz racje biedronka ale studia sa ciezkie, przyjamniej wiekszosc z nich Ale taka szkola policealna nic nie daje wedlug mnie. Ja jak wroce do Polski to mam zamiar isc na podyplomowke, w sumie juz tez sie nie moge doczekac
Masz rację dorcia. Niestety nic nie daje. W moim przypadku jest to tylko po to aby nie stracić renty rodzinnej no i wprowadzenie do studiów bo robie kierunek psychologia z socjologią a chcę iść na pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną i niektóre przedmioty sie pokrywają. Wiem, ze to jest bez porównania, ale już chociaz mam jakieś podstawy.
No akurat na tych studiach, na które ja chcę iść jest sesja ciągła, więc wszystko porozkładane, ale i tak będzie ciężko. A to czy zaliczasz za pierwszym razem to tylko i wyłącznie twoja zasługa. No chyba, że trafisz na wyjątkowo wrednego profesora.
Czy moja zasługa to nie powiedziałabym, bo rzaaaadko kiedy idę nauczona na egzamin A to uda się ściągnąc, a to można "polac wodę" i tak leci semestr za semestrem. Studiuję podobny kierunek do tego, na który Ty chcesz iśc a mianowicie pedagogika opiekuńczo wychowawcza
Wiecie co jak studiowałam i jak skończyłam to do niedawna mówiłam że studia są ciężkie. Teraz już to widzę zupełnie inaczej hehe. Nie jest tak źle. I mimo że skończyłam studia techniczne to mogę powiedzieć po 3 latach że nie taki diabeł straszny. Owszem są momenty kiedy ma się dość, ale ogólnie to bardzo miło wspominam ten czas mmm....
ja się zastanawiam nad kolejnymi studiami podyplomowymi - jakoś brakuje mi uczelni, tego klimatu, przebywania wśród innych ludzi, innym miejscu, jakas odskocznia od szarości codziennego dnia. Do września jeszcze troche czasu z zastanowieniem więc narazie się zastanawiam
Hmm byc moze studia same w sobie nie sa ciezkie. Zalezy gdzie i jaki kierunek. Ja pamietam wiekszosc ciezkich dni chociaz nie powiem pierwszy rok to byl pryszcz a pozniej zaczelo sie. Fakt faktem teraz patrze na to z usmiechem ale czasami bylo mi do placzu. Ja takze zastanawiam sie na studiami podyplomowymi ale to niestety dopiero za rok Chyba, ze ktos wie czy mozna zrobic przez internet???? Dafnie a na jaki kierunek chcesz isc?
Z tego co ja wiem to przez internet można zrobić wszelakie kursy, ale o studiach podyplomowych niestety przez internet nie słyszałam, więc niestety nie pomogę
Kursy tak wiem i nawet studia normalne mozna zrobic Szukalam o podyplomowych i nic nie znalazlam Interesuje mnie audyt wewnetrzny albo cos z kontola jakosci.
Chyba nie miałabym tyle samozaparcia, zeby się zdecydować na studia przez internet. Ja dużo zapamiętuję z wykładów, wszelkiego rodzaju gestykulacje i skojarzenia
Źyczę powodzenia w poszukiwaniach, moze cos sie jeszcze znajdzie.
Jak nie znajde to pojde na podyplomowke w przyszlym roku. Nie ma problemu dla mnie Ale jesli ktos by slyszal o studiach podyplomowych online to prosze dac mi znac
Oj to nie moje kierunki Matematyka tak ale siedzenie i liczenie za biurkiem odpada hehe. Ja chce isc do Glownej Szkoly Bankowej w Gdansku.
Ooooo tez sie dopisze
Teoretycznie jestem na 8 roku (ani razu nie siupłam żeby nie było) i tak szybko nie zakończę swojej edukacji hehe
Ja jak konczylam magisterke to mowilam, ze to juz koniec, ze wystarczy mi tych nerwow. A teraz z biegiem czasu chce zrobic cos jeszcze. Niestety w Polsce jest tak, ze nawet studia i milony kursow nie gwarantuja dobrej pracy tak wiec trzeba pomagac losowi jak sie da Dafnie masz racje plecy potrzebne do dobrej pracy ale nie zawsze.... Jestem pewna, ze te Twoje kursy wystarcza MlodaPanna o ile mi wiadomo i nie wiem czy sie nie myle ale studiujesz chyba medycyne tak wiec nie dziwie sie, ze 8 lat
A no tak:) medycynę na UJ w Krakowie:) teoretycznie studia skończyłam a praktycznie jestem na półmetku
Ja skończyłam stosunki międzynarodowe (licencjat) na Uniwerku w Łodzi, a teraz robię filologię polską na UJ i wychowanie fizyczne na AWFie:D:D
[quote="dorcia4"]Dafnie masz racje plecy potrzebne do dobrej pracy ale nie zawsze.... Jestem pewna, ze te Twoje kursy wystarcza [quote]
Dokłądnie to studia nie kursy ale to szczegół. Ja prace w chwili obecnej mam, bo pracuje jako główna księgowa w firmie, ale chiałabym zmić w nedalekiej przyszłości. Choć w następnej kadencji będę chciała zostałć ławnikiem. Jak mi się to uda to wtedy zostanę w obecnej pracy i do tego będę ławnikiem(za 3 lata skończy się kadencja obecnych ławników)
Tak studia nie kursy To plany rzeczywiscie sa i to duze. Na pewno wszystko pojdzie gladko jak po masle. Ja jeszcze w moim zawodzie nie pracowalam, po magisterce wyjechalam za granice i tutaj pracuje jako grafik komputerowy. Mimo to wiem, ze w moich okolicach o prace dla chemika jest bardzoo ciezko dlatego chce zrobic jeszcze podyplomowke pod katem pracy w rafinerii badz kontrolera jakosci z audytem wewnetrzynym
Moze napisalam to jakos nie do konca zrozumiale hehe. Czesto w tych czasach jest tak, ze trzeba sie przekwalifikowac ale wychodzi to nam na dobre
Co za wymogi na tego lawnika heheh U mnie tez ostatni jak by co to jest niespelniony Dafnie a czym dokladnie zajmuje sie lawnik? Nie do konca to wiem a kazda wiedza jest przydatna
Ławnik to tzw czynnik społeczny w wymiarze sprawiedliwości - przedstawiciel społeczeństwa osądzający innych Zdanie ławnika wpływa na decyzje sędziego. Ławnicy uczestniczą w rozprawach sądowych i przy orzekaniu wyroku. Podczas rozprawy mają prawo zadawać pytania świadkom i stronom procesu, a przed wydaniem wyroku dyskutują z sędzią na temat kary oskarżonego.
Aaaaa juz kojarze hehe. Dzieki za rozjasnienie Bardzo odpowiedzialne zajecie.
mam problemik i zwracam się do studiujących psychologię, tudzież do osób które posiadają książkę "psychologia społeczna" Mam do napisania pracę na 2 strony na temat wybranych przez siebie eksperymentów z psychologii i socjologii. Pomoże ktoś ??
biedroneczko wyślij mi swojego maila na pw- postaram Ci się jakoś pomóc, o ile dalej potrzebujesz jakiś pomocy naukowych
dziekuje ewi już sobie poradziłam sama. Zakupiłam "Psychologię społeczną "
książka na pewno się przyda ale jakbyś jeszcze kiedyś potrzebowała pomocy z dziedziny psychologii to polecam się na przyszłość Przez 5 lat studiów troszkę mi się tych materiałów uzbierało, a będzie tego z 3 płyty CD.
Ja studiuje (Warszawska Wyższa Szkoła Ekonomiczna) na kierunku zarzadzanie ale specjalizacje juz musze wybrac i bedzie to rachunkowosc i podatki . Powiem szczerze ze studia przydaja mi sie troche w pracy, gdyz obecnie pracuje na stanowisku mlodsza ksiegowa.
A ja studiuje farmacje, obecnie jestem na 3 roku Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, filia w Sosnowcu
Witam!!!
Ja skończyłam Inżynierię Środowiska a mój narzeczony studiuje jeszcze Budownictwo oczywiście wszystko na Politechnice. Aha i jeszcze razem studiujemy edukację techniczno- informatyczną- też na Politechnice. :D!!!
oo też studiuję inżynierię środowiska
instalacje wod. kan. na nieszczęście, ale mam nadzieję, że uda mi się to zmienić na wentylacje i ogrzewnictwo
A ja jestem po polonistyce. I strasznie żałuję, że nie pracuję w swoim zawodzie
Ja skończyłam pedagogike opiekuńczą z pracą socjalną w Jeleniej Górze, a w czerwcu mam nadzieje bronić pracy magisterskej w dolnośląskiej szkole wyższej we wrocławiu. ( teraz kierunek pedagogika społęczna i zarządzanie bezpieczeństwem). Wcześniej skończyłam też studium administracji. Już nie mogę się doczekać jak skończę tę szkołe , bo potrzebuję już odpoczynku
a mój mąż (już mąż;) skończył elektronike na Politechnice Wrocławskiej a teraz studiuje rachunkowość na Akademii Ekonomicznej.
ja w sobotę składam papiery do Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji w Poznaniu na pedagogikę: nauczanie przedszkolne i wczesnoszkolne.
Już nie mogę doczekac się paździrnika...
O biedronka widzisz jak ten czas zlecial Jeszcze nie dawno pisalas, ze nie mozesz sie doczekac a juz skladasz papiery Ja nie moge sie doczekac studiow podyplomowych i pracy w zawodzie
He he dziewczynki
Ja też jestem studentką Zintegrowanej edukacji wczesnoszkolnej i wychowania przedszkolnego
Marzy mi się praca w przedszkolu . . .
kituniu to specjalnie dla Ciebie. odkryłam pewne pisemko [może już znasz], miesięcznik przydatny do pracy z przedszkolakami.
zachwyciłam się nim, więc będę je polecać.
ale nie napiszę tu, bo to może przez nasze ukochane moderatorki zostać wzięte za reklamę.
jak jesteś zainteresowana, to napisz mi na PW, odpiszę i podam linka do wydawnictwa.
Gwiazdeczko czy to czasopismo a właściwie miesięcznik składa się z dwóch wyrazów na "N" i "P" ?
bo jeśli nie zaraz piszę na priv-a . . .
mnie wszystko się przyda w tym temacie
dziekuję bardzo za zaintersesowanie
Moja teściowa chyba ma. Dyrektorką jest od 14 lat i sie tym interesuje. Wczesniej pracowała jako pani w przedszkolu a teraz kieruje przedszkolem. Zapytam ją o to pisemko. Może uda się zeskanować
No to ja sie teściowej podpytam i najwyżej odpiszę. Tylko skanera nie mam w domku, ale teściowa ma w przedszkolu
Ja rok temu zostałam magistrem gografii, a studiowałam na Uniwersytecie Adama Mickiewicz w Poznaniu. Mój przyszły mężuś jest na ostatnim roku GP we Wrocławiu.
Ja rok temu skonczylam licencjat z psychopedagogiki i doradztwa personalnego oraz zawodowego a obecnie jestem po pierwszym roku magisterki na pedagogice opiekunczo-wychowawczej. Moj przyszly maz studiuje informatyke i tez za rok konczy...
Ja studiuje matematykę o specjalności nauczycielskiej dwuprzedmiotowej (matematyka+informatyka) na Uniwersytecie Śląskim Zobaczymy czy zdecyduje się na pracę w szkole... kto to wie ... na pewno postaram się zrobić staż
Teraz we wrześniu mam praktykę w liceum... zobaczymy czy da mi młodzież w kość
Ja studiuję w Instytucie Filologii Germańskiej Uniwersytetu Szczecińskiego- oczywiście filologię germańską:P. Jestem obecnie na trzecim roku:)
a ja 9 lipca mam obronę pracy magisterskiej...
Gwiazdeczko i Emilko
Ja mam obrone 27 czerwca Już się stresuję
no to jest nas trzy magistrantki... Edi nie stresuj się, będzie dobrze!
Ja właśnie kończę pedagogikę w Krakowie... i planuję obronę na lipiec
cztery!
I w dodatku wszystkie jesteśmy z kierunków pedagogicznych, o ile się nie mylę Ja w zeszłym roku obroniłam się na pedagogice (społeczna: praca opiekuńcza i socjalna) a teraz bardzo blisko, bo psychologia
Gwiazdeczko, ja we wrześniu też zaczynam pracę w szkole tyle, że w specjalnej jako psycholog. Przez ten rok nie pracowałam jeszcze, skupiłam się na ostatnim roku studiów z psych i na pisaniu pracy mgr.
A jakie macie tematy prac? Mój tytuł jest straasznie długi: Wybrane aspekty funkcjonowania emocjonalnego, style radzenia sobie ze stresem i poczucie własenj skuteczności u Dorosłych Dzieci Alkoholików uczestniczących w pogłębionej terapii grupowej. A na ped pisałam o rozumieniu "autorytetu" przez pokolenie gimnazjalistów i ich rodziców.
to znaczy, że mamy ze sobą coraz więcej wspólnego!
a mój tytuł pracy: "Uwarunkowania zainteresowań czytelniczych dzieci w klasie trzeciej".
Gwiazdeczko, czyżby pedagogika wczesnoszkolna?
Ja mam "Internet jako środowisko edukacyjno-wychowawcze współczesnego dziecka"
bleee... promotorka zmieniła mi temat pracy...
to znaczy razem zmieniłyśmy. ja uważałam, że badania miałam nie na temat. co z tego, że napiszę śliczną pracę, jeśli recenzent mi powie, że badania to w ogóle są z innej bajki? i dziś oddając pracę do przejrzenia powiedziałam jej to. ale stres, niedospane noce, ogólne wyczerpanie i to przekonanie, że muszę bo we wrześniu czeka miejsce - zrobiły swoje. popłakałam się tam jej... no i teraz mam inny temat. muszę wywalić kawałki pracy o zainteresowaniu, wstawić o czasie wolnym.
teraz temat brzmi: "Książka w życiu współczesnego dziewięciolatka". ale suwaczka nie zmieniam, bo i data obrony się nie zmieniła.
eh... ale to może i dobrze...?
Gwiazdeczko, na pewno będzie dobrze! Ja w zeszłym roku też pisałam na ostatnią chwilę i na koniec wydawało mi się juz, że zupełnie mi się zmieniła koncepcja pracy, więc pododawałam jakieś tam zdania w teorii, żeby to miało ręce i nogi... I teraz myślę, że bardzo dobrze się stało, bo ogarnęłam tę pracę na koniec jeszcze raz i trochę mi się uporządkowało myslenie o niej (czy to co piszę jest w ogóle zrozumiałe? )
Grunt, żebyś miała jasność, co chciałaś osiągnąć - i na obronie to powiesz. Jak się promotor przyczepi to spróbuj mu uzasadnić, że chodziło Ci właśnie o to, co badałaś
A z własnego doświadczenia wiem, że komisja powinna być życzliwa i przyczylna i się uśmiechać do Ciebie, bo to w końcu nie jest jakiś zwykły egzamin, tylko końcowy i taka trochę formalność. Zaraz wypuszczą Cię z dyplomem w świat i na pewno na obronie nikt Ci nie będzie chciał utrudnić życia
A moja koleżanka mówiła, że jej znajoma całkiem oniemiała ze stresu na obronie, nic nie powiedziała i i tak dostała 5, bo do dyplomu liczy się przede wszystkim to, że wszystko pozaliczałaś i pozdawałaś wszystkie egzaminy w trakcie tych pięciu lat. Komisje już niejedno widziały i są wyrozumiałe
Mam nadzieję, że trochę Cię uspokoiłam (??)
Emilko, bardzo mnie pocieszyłaś i uspokoiłaś! dziękuję!
ja jestem osobą, która stara się znależć w tym, co ją spotyka, pozytywne strony. i tak w życiu było kilka momentów, które sobie tłumaczyłam, że musiało tak być. teraz też tak myślę.
ale Twoje słowa podnoszą mnie na duchu jeszcze bardziej! jestem nadal zdenerwowana i zestresowana, ale powolutku stres opada i zostaje tylko świadomość, że trzeba to zrobić.
pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziękuję.
Cieszę się, że mogłam jakoś Ci pomóc Prawda jest taka, że stresu chyba nie da się uniknąć. ja też powoli zaczynam przeżywać obronę, bo co jak co, ale spotkanie z komisją egzaminacyjną (nawet życzliwą) nie należy do najprzyjemniejszych w życiu rzeczy
Ale jestem przekonana, że pójdzie nam wszystkim świetnie! Damy radę!
Dziewczyny, za trzy godzinki wyjeżdżamy z mężem do Gdańska, bo jutro z rana obrona... A potem w czwartek wyjeżdżam na szkolenie do Warszawy, niestety sama, ale chyba się nie pogubię trzymajcie za mnie kciuki proszę!
POWODZONKA
Emilko trzymamy jak najbardziej!
a ja dziś złożyłam ostateczną wersję do ostatecznego przeglądu i zaliczono! jutro składam oprawioną dla promotora i zbindowaną dla recenzenta i na płytce dla plagiatu. jestem szczęśliwa!
Ja od wczoraj jestem absolwentką
jak ja wam wszystkim zazdroszczę. nbo się dostać nie moge, a na nic innego nie chcę. ale trzymam za was wszystkie kciuki
Diviette a na co się starasz?
na akademię muzyczną :/
wydział wokalno-aktorski
W takim razie co studiujesz teraz?
nic. uczę się wieczorowo w szkole muzycznej. w przyszłym roku robię dyplom ze śpiewu w formie recitalu i znowu próbuję. nie widzę się w niczym innych.
mój przyszły powiedział, że jak po dyplomie się nie dostane, to dobrze by było, żebym poszła na pedagogike, ale tak średnio to widzę...
a ja dziś skończyłam pisać! nareszcie...
zamiast spodziewanych 80 stron wyszło 115... tak się rozpędziłam.
Wróciłam! Dostałam 5, komisja nie dała mi dużo powiedzieć, wszystkim przerywali po kilku zdaniach. Stresik był, ale teraz jestem taka szczęśliwa! Po sześciu latach ukończyłam studia (dzienne), teraz już kończę wynajmować mieszkanie i wracam na stałe do męża Dziewczyny, życzę Wam, żebyście już też miały obrony za sobą... co za ulga...
A jutro do tej Warszawy z samego rana...moje życie jakoś nabrało tempa
Emilko to cudownie! gratuluję piątki!
ale chyba najbardzziej cieszysz się, że wreszcie będziecie razem!
serdeczne gratulacje
Emilko ja też ci gratuluję.
U mnie niestety narazie pod górkę... dzis byłam u promotorki i nawet nie chce mi sie o tym pisać, bo na sama myśl się denerwuję. Mam andzieję, że uda się jednak obronić w lipcu.
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie i gratulacje ! Ja już wróciłam ze stolicy szkolenie ciekawe, sami młodzi ludzie, super. A co do prac mgr, to wierzę, że Wy też już niedługo będziecie mieć je napisane i pięknie obronione! Mocno trzymam kciuki!!!
Emilko przyjmij i ode mnie serdeczne gratulacje Aż się łezka w oku kręci jak sobie przypomnę moją obronę... I masz rację to ogromna ulga, dlatego cieszę się razem z Tobą A najważniejsze, że teraz będziecie miec z mężem więcej czasu dla siebie
To prawda - dosyć już mam tej wiecznej rozłąki, ale podejmowaliśmy decyzję o ślubie świadomie, wiedząc, że czeka nas rok akademicki, w którym będziemy widywali się tylko w weekendy... Jednak cierpliwie czekaliśmy na ten czas, kiedy już będziemy mogli być ze sobą na co dzień, każdego dnia... Teraz zaczyna się prawdziwe życie małżeńskie - i o to chodzi
Ja podobnie jak Eloe25 i Susunia też jestem magistrem filiogii polskiej, i tak jak One uważam,że nauczyciel-to najlepszy zawód pod słońcem.Zresztą nie jestem pewna,czy to w ogóle można nazwać zawodem;bo to raczej: misja,powołanie,szereg predyspozycji ,i marzenie o pracy w szkole(które u mnie zrodziło się już pod koniec podstawówki).Niestety podobnie,jak Dziewczyny, obecnie nie pracuję w zawodzie;ale jest jakaś szansa,że znów będę panią od polskiego,bo niedawno ponownie rozniosłam po szkołach swoje cv, i wiem,że gdzieniegdzie są jeszcze wolne etaty.Póki co pracuję,jako rejestratorka w prywatnej przychodni,i niby nie mogę narzekać;ale to jednak nie to samo,co praca w wymarzonym zawodzie,nie?Trzymam kciuki,żeby każda z nas robiła w życiu,to co lubi, i co daje jej(oprócz zaplecza finansowego,bo przecież za coś trzeba żyć) także satysfakcję i zadowolenie.
Kochane dziewczynki, mam obronę licencjata w ten czwartek, czym się bardzo stresuję, może mogłybyście trzymać za mnie kciuki co?
Oczywiście Czekoladko, zawsze możesz na nas liczyć Spróbuj podejść do obrony w miarę spokojnie i myśleć pozytywnie o jej wyniku... Powodzenia!!!
Oczywiscie Czekoladko bede trzymac kciuki . Nie stresuj sie , zdasz na 5 .
A ja sie mecze na Uniwersytecie Śląskim na matematyce...przede mna jeszcze 3 latka jak dobrze pojdzie:) bo jeszcze nie jestem pewna czy w październiku bede na 3 roku...
A moja obrona jutro, trzymajcie kciuki!!
Oczywiście, że będziemy trzymać, i to mocno!!
Piszę bo chciałam się pochwalić, że wczoraj miałam obronę pracy licencjackiej. Obroniłam się wprawdzie na 4 ale i tak jestem szczęśliwa!
Czekoladko gratuluje, 4 tez dobra ocena
gratulacje, ocena na obronie nie jest az tak wazna, najwazniejsze, ze juz masz tytul naukowy
Czekoladko, gratuluję ci!
A ja sie dopiero zorientowałam, że się wam nie pochwalilam. Jestem panią magister z 5 na dyplomie
W takim razie teraz Ty przyjmij gratulacje ode mnie
Gratulacje, dla wszystkich, którzy zdali cokolwiek, ja się tylko pochwalę, ze właśnie skończyłam trzeci rok prawa na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, a moje Misio Na początku lipca został Panem Inżynierem na Politechnice Lubelskiej.
Ja skończyłam Farmację na Akademii Medycznej we Wrocławiu
a ja Wyższą Szkołę Handlową we wrocławiu,kierunek europeistyka;)
Zawsze się zastanawialam co można po takim kierunku robić...
no ja tez:) ale brzmialo europejsko,a ze unia i te sprawy to poszlam,niby mozna po tym w jakis urzedach pracowac itd,ja siedze w banku wspolpracy europejskiej
A ciężko na takim kierunku jest? Pytam, bo myślę właśnie nad drugim fakultetem...
srednio,sa przedmioty matematyczne,np.statystyka,rachunkowosc,analiza ekonomiczna,jak ktos nie lubi to lepiej nie isc bo latwe nie sa,pozatym nikomu niepotrzeba ekologia,geografiapozatym duuuzooo przedmiotow o ue i na kazdym powtarzaja to samo,powiem szczerze ze kierunrk nudny,a moj zawod to euromanager
Czyli jak dla mnie odpada bo ja z matematyką to cieniutko...
No i przyszedl taki dzien ze i pikolinka idzie na studia
Od pazdziernika zaczynam studia licencjackie na kierunku filologia niemiecka na wszechnicy Polskiej w Warszawie .
Jestem bardzo szczesliwa gdyz zawsze marzylam o tym aby od podstaw poznac ten jezyk .
No to ja dopiszę jeszcze, że jutro jadę zawieźć dokumenty do Instytutu Filologii Germańskiej w Szczecinie, gdzie staram sie o przyjęcie na filologię germańską na studia II stopnia, bo marzy mi się tytuł magistra
ech, ja już parę lat temu skończyłam studia (Geografia Społeczna na UJ) ale myślę teraz nad podyplomowymi z ZZL. Nie są masakrycznie drogie na tej uczelni na ktora bym chciala pojsc i moze się zdecyuję, kto wie.
idź! moim zdaniem nie ma lepszego skarbu dla mężczyzny jak wykształcona żona
Sylwia
moja rada idz i skoncz , pozniej przyjdzie dzidzius i nie bedziesz miala jak , chociaz znam kilka dziewczyn, ktore mimo ciazy zdaly celujaco wszystkie egzaminy.A wyksztalcenie w dzisiejszych czasach jest bardzo wazne , dlatego i ja zdecydowalam sie na studia
no to muszę sie pospieszyc bo papiery do 30 sierpnia przyjmują, jeju, to jeszcze tylko 10 dni a tu takie zawirowania ślubne się zaczynają, moze od następnego półrocza pójde..... może się jeszcze sprężę
Ja w 2007 r. skończyłam Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych w Tychach i zdałam egzamin licencjacki na Uniwersytecie Śląskim. Teraz jestem licencjatem germanistyki. W planach mam studia uzupełniające magisterskie. Zastanawiam się, czy dalej germanistyka, czy może filozofia, religioznawstwo czy komunikacja społeczna... Pożyjemy, zobaczymy. Raczej w tym roku ich nie zacznę. Może za rok...
LuterAnka ja też jestem w takiej sytuacji jak Ty!:D Też mam licencjata z germanistyki i wczoraj złozyłam papiery na magisterskie uzupełniające. Akurat z wyborem kierunku nie miałam problemu, bo ten licencjat to taki niepełny mi się wydaje i ten mój niemiecki to chciałabym "porządnie zakończyć", naturalnie magistrem:) Inaczej czułabym jakis taki niedosyt...:)
Tylko co można robić po studiach z germanistyki? Tym bardziej w Niemczech, bo może tam się przeprowadzimy.
W szkole uczyć nie chcę, bo nie czuję się dobrze w roli nauczyciela. Ewentualnie tłumaczenia. Ale wolałabym prace biurową w jakiejś firmie, to może jeszcze na administrację się udam...
Jest mnóstwo ofert do prac biurowych, gdzie potrzebują osoby ze znajomością języka niemieckiego
Ja zaczynam od października (jak tylko mnie przyjmą hehe podobno tylko formalność) uzupełniające magisterskie na Akademii Ekonomicznej w Katowicach... po roku przerwy nie bardzo mi się chce, no ale chociaż bedę to miała za sobą...
Dziewczynki, poraz kolejny proszę Was o trzymanie kciuków, w środę mam egzamin wstępny na studia II stopnia na filologię germańską. Zaczynam się już obawiać, bo naturalnie strasznie mi zależy na tym, stąd ta moja prośba...
a ja własnie kończę 3 rok fizyki na uniwersytecie wrocławskim:)
Czekoladka w srode trzymam kciuki
Mysl pozytywnie i wszytko bedzie dobrze, zdasz i świat nabierze różowych barw
Moj kierunek studiów to Zarzadzanie i marketing na Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi ale na 2 roku wybralam specjalizacje Rachunkowość... teraz od pazdziernika bede pisac prace licencjacka a jak juz bedzie po obronie to od razu maszeruje sie zapisac na magisterke bo wiem, że jak tego nie zrobie od razu to pozniej bedzie ciezko...wiem jak bylo mi ciezko wogole isc na studia bo od razu po skonczeniu matury tego nie zrobilam bo chcialam troche poszalec
a Ja stęskniłam się za studiowaniem i złożyłam podanie na 2 studia podyplomowe - na Akademii Ekonomicznej w Katowicach - kierunek rachunkowość Po ukończeniu studiów wystąpie do Ministerstwa Finanstów o otrzymanie certyfikatu, który będzi emnie uprawniał do usługowego prowadzenia biura rachunkowego - kiedyś sobie może firme otworze
Tak więc Studia czas zacząć (chyba zaczną się w styczniu )
Ale to że jestem studentką to juz moge mówić
Super Dafnie moze ja kiedys tez zrobie tak jak ty i otworze biure rachunkowe widze ze nasz kierunek robi sie bardzo modny ciesze sie bardzo ksiegowe przybywajcie
Ja pracuje jako księgowa od ponad 4 lat ale żeby otworzyć swoje biuro to trzeba spełnic pare dodatkowych warunków więc je spełniam
Tak wiem doskonale o tym i wcale sie jest latwo to zrobic. Ja tez pracuje w firmie jako ksiegowa nabieram stazu
Przepraszam, że Wam się wcinam, ale: DOSTAŁAM SIĘ NA UZUPEŁNIAJĄCE STUDIA MAGISTERSKIE NA UNIWERSYTECIE SZCZECIŃSKIM!!! Kierunek filologia germańska:)
gratuluje
a jeszcze mam takie male pytanko:
jaki mialas jezyk wykladowy na filologii germanskiej,polski czy tylko niemiecki? Z gory dziekuje za odpowiedz
Niektóre przedmioty miałam wyłącznie po niemiecku, były też takie, w których wykładowca mówił, częściowo po polsku, tak więc to zależy chyba od przedmiotu:)
Gratulacje :):)
Czekoladka no to gratuluje
Gratulacje. Ja obecnie jestem na 5 roku Administracji na Uniwersytecie Wroclawskim. Jeszcze kilka miesiecy i obrona. Mma nadzieje ze nie minie mi to za szybko, bo takie zycie studenckie ma wiele zalet:)[/list]
lilijka też robiłam magistra z administracji - choc prace mgr pisałam z prawa karnego
OOO od razu razniej. Mój temat pracy w zasadzie mozna podciągnąc pod prawo medyczne
juz niedlugo czeka mnie pierwszy rok studiow i pewnie masa nauki, jak mi bedzie brakowalo naszego forum
Zdadzam sie z toba Dafnie ja ma tak samo ucze sie dopiero przed sama sesja i wtedy jest wielka rozpacz jak to wszystko przyswoic ale jak na razie jest bardzo ok
Nawet jak sobie człowiek obiecał, że będzie się uczył systematycznie to zapał szybko opada - impresy stydenckie, trzeba mieć znajomych w grupie przecież - a jak ich poznać jka nie na imprezach
Chyba studenckie zycie ma to do siebie ze zaczynamy nauke kilka dni przed sesja moja kumpela za kazdym razem powtarza ze teraz to uczy sie systematycznie ale jakos jej nie wychodzi
Dafnie a moge sie zapytac na jaki temat pisalas prace licencjacka
Dla mnie to sa bardzo wazne studia i chce je zaczac od poczatku tak jak sie powinno... Tak sobie obiecalam i chce dotrzymac slowa
A na ABC SLUBU zawsze znajde choc troszke czasu
Hej dziewczyny
Ja natomiast skończyłam studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, kierunek Turystyka I Rekreacja.
Magistra mam już od roku prawi, ale powiem Wam że tak jakoś bez szkoły jest mi teraz źle
A pochwalę się dostałam się na studia drugiego stopnia na Akademii Ekonomicznej w Katowicach, kierunek rachunkowość już się nie mogę doczekać pierwszej sesji
gratuluje
no moze nie ma sie czym chwalic... ale ja rozpoczelam nauke na kierunku kosmetycznym...
Kazdy kto inwestuje w siebie ma sie czym pochwalic, gratuluje
jestem studentka 3 roku politologii pisze prace licencjacja na temat Polska w NATO
bardz ladne tematy Dafnie ja teraz 4 pazdziernika mam pierwsze zajecia no i bede musiala wymyslec na jaki temat chce pisac prace...trudne czasy nastaly
magdallena85, a z jakiej dziedziny chcesz pisać? z jakiego prawa?
Fajnie się pisze z prawa cywilnego - prawo rodzinne, z historii administracji tez sobie dziewczyny chwaliły.
Nie polecam pisania z pr. ochrony środowiska - zbyt obszerny temat (szczególnie dla osoby która studniuje administrację)
JA też studiuje i jestem na 3 roku zarządzania, specjalność "prawo w działalności gospodarczej".
Dafnie jeszcze nie mam zeilonego pojecia teraz zaczynaja mi sie zajecia a nasza pani profesor od rachunkowosci powiedziala ze pomoze nam w wyborze jakijgos fajnego tematu.
a ja studia zaczynam juz dzis, na 18 mam uroczyste rozpoczecie roku akademickiego, ale sie stresuje, wszytsko nowe, ale mzoe jakos sie zaaklimatyzuje .Koniec siedzenia w domu
pikolinka no to gratuluje i zycze powodzonka. P.S napewno sie zaklimatyzujesz
Dzieki
Ja równiez gratuluje. Miło jest sobie poczerpać troche takiego studenckiego zycia. Mi nietsety, a moiż estety zostało juz niewiele. Najwyzszy czas zacząc pisać prace magisterską, bo czas goni. Szkoda tylko, że tak sie nie chce
Dostałam się na politologię na Uniwersytecie Śląskim, na studia II stopnia.
W ten weekend zaczynają się już zajęcia, a ja dalej nie wiem nawet na jaką specjalizację się dostałam, jaki mam plan i w ogóle - czarna dziura
dzis zapisalam sie na drugi kierunek na wizaz i stylizacje paznokci... predzej jak juz pisalam zapisalam sie na uslugi kosmetyczne... takze teraz bede na dwoch kierunkach... mam nadzieje ze nie bedzie az tak ciezko...
Dziewczynki główki do góry wszystkie dacie radę!
pomalutku zaskoczycie w trybiki i nim się obejrzycie już będzie sesja
taaaki zarcik. Trzymam kciuki
No to gratuluje dzieczynki i zycze samych dobrych "stopni"
Wyzsza Szkola Zarzadzania w Szczecinie - 3 rok
a ja nie studiuję i jest ok, pracuję. choć zawsze marzył mi się kierunek związany z językiem niemieckim jakaś germanistyka może filologia germańska a pracować chciałam jako tłumacz ale nie taki typowy tylko taki co to na żywca tłumaczy co ktoś mowi ale najwyraźniej los chciał inaczej.....
a wam życzę powodzenia na studiach przede wszystkim samych dobrych stopni
Ehhh jak ja zazdroszczę wam studentki. Łezka mi się w oku kręci jak myślę o tym, że już nigdy nie pójdę na uczelnię... to były czasy... teraz już tylko praca
ja mam terraz czas na wybor tematu do pracy licencjackiej...kurna zaczynam sie przejmowac ze nie dam rady tego napisac...myslalam zeby isc na latwizne i kupic ja ale ile to kosztuje i gdzie kogos znalesc....no nie wiem musze dobrze sie zastanowic
A ja mam jaskies 7 miesiecy na napisanie pracy magisterskiej. A tu nic. Ani jednego zdania. A najgorsze że nawet koncepcji nie mam. Oj bedzie ciezko
A ja studiuje filologie niemiecka i na razie mam juz dosc Ciesze sie ze mam 4 dni wolnego , mimo teych wolnych dni i tak bede musiala uczyc uczy i jeszcze raz uczyc sie
A ja sobie zrobiłam tydzień wolnego. I zamierzam na uczelni pojawi dpiero we wtorek.
ja niestety nie moge sobie pozwolic na wagary, gydz na kazdych zajeciach sprawdzaja obecnosc, a pzoa tym nei chce sobie robic zaleglosci
Ja już przed wakacjami musiałam wybrać temat pracy licencjackiej a teraz mam zamiar zacząć ją pisać tylko problem w tym, że w ogóle nie wiem jak to wszystko ma wyglądać...
szzcerze mówić chyba nie mam innego wyjścia, bo w nastepny piatek mam oddac pierwszy rozdział a tu nic. Wiec wole odpuścić sobie wykłady i pojawie sie dopiero na ćwiczeniach. Tak że dziewczynki, trzymajcie za mnie kciuki, żebym cos do nastepnego piatku wymysliła.
Lilijka najlepiej to utrudnij sobie dostęp do forum i neta
A tak na poważnie to wydaję mi się, że najgorzej zacząć Powodzenia
Magdallena, nie kupuj pracy licencjackiej, to jest w pewnym sensie przestępstwo, a jak cię złapią na tym, to będziesz miała duże problemy, nie wspomnę już o wyrzuceniu ze studiów i pójściu na marne lat studiowania. To nieetyczne, brzydkie i fe, takie strasznie kłamliwe. Każdy jest w stanie napisać pracę licencjacką, to kwestia zorganizowania i sumienności. Dasz radę na pewno, musisz się tylko zmobilizować.
A ja już jestem ponad trzy lata po studiach i chętnie wróciłabym do studiowania. Bo praca to nic przyjemnego... Teraz tylko chodzę na kurs angielskiego i szlifuję język. A tak poza tym, to ciągły brak czasu. Teraz zauważyłam, że jak się studiuje, to ma się dużo czasu w porównaniu z tym ile ma się czasu jak sie pracuje. Także dziewczyny-cieszcie się tym czasem studiów.
ehhh sama mam do napisania prace licencjacka jakie macie tematy ?? moze ktos zajmuje sie sprawami NATO w Polsce ??
super! w końcu jakaś motywacja! i tak trzymać a my trzymamy oczywiście za ciebie kciuki
oczywisciwe zdam relacje jak mi poszlo. Narazie mysle.....
Lilijka na pewno coś Ci wpadnie do główki nie martw się
A ja materiały zebrałam wczoraj i jutro zamierzam napisać plan bo od czegoś trzeba zacząć prawda? A jak będzie juz plan to po mału można będzie pracować nad częścią teoretyczną bo nad zrobieniem częsci praktycznej musze poczekac bo jeszcze nie dostałam zgody na wykorzystanie danych z firmy na której opierać się będzie moja praca.
Keisa, jaki masz temat ??
Ja piszę o ocenie pracowników
Keisa, aaaa rozumiem
ja moze napisze cos o srodkach trwalych tego jest duzo wiec bedzie co lac za wode
Muszę się pochwalić, że zebrałam się w sobie i plan pracy już mam
Na dzień dzisiejszy wiadomo, że to wersja robocza, ale zajęło mi to 4 strony jeszcze bez załączników, tabelek itd. i pocieszające jest to, że już 4 strony do przodu
Keisa, no to gratulacje ja juz jestem po magisterce i wiem jak ciezko sie zebrac mnie zmotywowal moj narzeczony, wtedy jeszcze chlopak
fajnie...ja musze napisac 80 stron i kompletnie nie wiem jak do tego usiasc w szczegolnosci ze nie mam czasu na to
U mnie też zaczęło się pisanie pracy licencjackiej A do tego mam zajęcia do wieczora i nie wiem kiedy ja to napisze.
moja miala 120 stron i bardzo szybko poszlo..najwazniejsze zeby miec motywacje i swietnego promotora
Olka oj z motywacją masz zupełną rację Mnie motywuje mój D. i fakt, że jak napiszę wcześniej pracę to będę z lekkim sercem zajmować się ślubem a nie stresować się, że jeszcze praca jest do napisania. Mam tylko nadzieje, że wszystko mi się uda
napewno sie uda...jak czlowiek juz zacznie to potem nawet nie wiem kiedy i juz jest na koncu
No to wróciłam na forum po tej weekendowej przerwie. Muszę przyznać że z pisaniem mojej pracy mgr całkiem nieźle. Mam juz koncepcje i kończe dzis wieczorkiem pierwszy rozdział. W sumie najgorszy. Wiem że juz teraz pójdzie z górki bo zaczne pisać konkrety. Ale napisanie w 2 dni 15 stron uznaje ze pewien sukces i sama sobie poklaskam
A wszystkim piszącym prace mgr i licencjackie życze POWERA
III rok na Politechnice Krakowskiej kierunek Transport
od przyszłęgo roku ta sama uczelnie kierunek Inżynieria biomedyczna
życze połamania piór wszystkim piszącym prace magisterskie i licencjackie (inżynierskie):)
ja to mam dopiero przed sobą
ja tez sie musze zabrac za pisanie pracy licencjackiej w piatek spotkam sie z promotorem, to swietny czlowiek, wiec pewnie mnie troszke nakieruje z ta praca
my tez w sobote mamy zajecia z naszym promotorem wiec mam nadzieje ze rozwieje moje watpilowosci
Lilijka szacuneczek To teraz poproszę receptę jak napisać 15 stron pracy w weekend
Choć ja nie narzekam jak na razie Wystarczy silna wola i gotowe
lilijka, ja tez tak chce...a nawet jeszcze nie zaczelam
to prawda z tym tematem...ja pisalam o anoreksji bo to temat ktory mnie bardzo interesowal...oczywiscie pod koniec pracy juz nie moglam patrzec na ksiazki o tej chorobie, ale pisalam z przyjemnoscia
A ja uwielbiam czytelnię Cisza, spokój i ogólna motywacja Choc ostatnio to częściej widzę tam ludzi z laptopami, niż z książkami
Ja jeszcze nie piszę pracy, dopiero zaczynam przygodę z seminarium magisterskim - prawo finansowe
u mnie byl laptop i ksiazki z internetu nie wzielam nawet jednego zdania...nie jest to dla mnie naukowe zrodlo...
Lilijka a na jaki temat piszesz? Jeśli już o tym wspomniałaś to przepraszam, że się powtarzam
Ja też dość długo zastanawiałam się nad tematem pracy aż w końcu doszłam do wniosku, że ten który wybrałam na 100 % mi odpowiada Na szczęście mam fajnego promotora - nie jest typem człowieka którego należy się bać a zawsze jak się przyjdzie i zapyta to chętnie pomoże. Jedyną wadą jaka ma to to, że nie robi problemów jak ktoś nie dotrzyma terminów. I to jest minus bo miałoby sie większą motywacje gdyby się wiedziało, że jak ni odda się tego planu do końca października tak jak było w umowie to nie będzie dobrze.
Ale ja wierzę we własną motywację
III rok filologi angielskiej (specjalosc bizness: tłumacz negocjator) tez w tym roku czeka mnie przygoda z obrona nie wiem jak przez to przebrne mam nadzieje ze moja milosci bedzie moim wsparciem i szybko sie z tym uporam zeby na spokojnie doplanowac szczegoly zwiazane ze slubem
Na jakim kierunku lilijka?Na zdrowiu publicznym?
Lilijko ja tez jestem na administracji Tyle, że na specjalności administracja
Ja najpierw byolam na adminisrtacji publicznej (licencjat) a teraz właśnie administracja. Powiem szczerze ,z e jak zaczynałam studia, to byłam przerażona. Nie wiedziałam o co w tym chodzi. Ale teraz to wiem ż eto jest coś w czym sie raczej realizuje. Chcialabym w przyszłości zrobić jeszcze pparwo, ale zobaczymy jak bedzie. Przyszłośc wszystko pokaże
A mi zmienili plan jak mialam we wtorek na 10.15 to mam na 8.30 ale koncze juz o 11.45 w sumie fajnie, ale jak ja nie lubie rano wstawac
Ja tam mogę rano wstawać, ale nie lubię kiedy mam po 4h okienek bo wtedy to zazwyczaj jestem poza domem około 14h licząc dojazdy. A dojeżdżam dziennie 60km pks-em, czyli około 1,5h w jedną stronę plus czekanie na pks czasem z 2h, co jest tak troszkę denerwujące Ale jeszcze tylko do końca miesiąca i przerzucam się na prywatne busiki, może trochę więcej zapłacę niż przy miesięcznym ale zaoszczędzę troszkę czasu.
A teraz powoli zaczynam męczyć pracę mgr. Muszę w końcu napisać pierwszy rozdział.
no to ja sie pochwale tylko nie wiem czy jest czym w sumie bo to nie jest nic wesolego... dzis mialam pierwszy egzamin... mysle ze dobrze mi poszlo... teraz pozostalo mi czekanie na wyniki.....
Trzymamy kciuki, żeby sparwdzający by litościwy hehe
Trzymajcie kciuki dziewczynki, żeby w tydzień udało mi się poskładać moją pracę magisterską do kupy... Trochę już mam, ale jeszcze dużo przede mną Czasu mam troszkę więcej, bo do końca października, ale urlopu został tydzień. Zaraz zmykam z forum i siadam do pisania, eh...
illit1, trzymam mocno kciuki
Trzymam mocno kciuki
hej dziewczynki w ten weekend mialam zajecia i wreszcie wybralam swoj temat pracy licencjackiej ciesze sie jak nie wiem co bede pisac: o srodkach trwalych
a ja juz po studiach, miałam to sczzescie i studiowałam dziennie.
i treaz z chęcią bym wrocila, fajne czasy były
a ja juz po studiach, miałam to sczzescie i studiowałam dziennie.
i treaz z chęcią bym wrocila, fajne czasy były
NASZE OZDOBY czyli nietypowe kolczyki, tatuaże... :)
Nasze majowe ślubowanie...09.05.2009
nasze zestawienie, czyli czy jedno pasuje do drugiego?:)
Nasze fotki - czyli bliższe poznanie
Nasze dylematy czyli Ja i moja suknia
NASZE ZWIERZAKI - te ukochane i te wymarzone:)
Nasze opinie na temat forum
Sprawdź nasze nowe suwaczki
Czekamy na nasze bejbi :-)
Nasze maleństwo
Zielona karta 2009 losowanie
Już jutro koniec aukcji.
sprawdz koniecznie
Dj Skuli Trance Set (2009)
Koniec korekty Eur/Usd?
KONIEC ROKU? Sprawdz przydatne programy dla Twojej FIRMY
Zestaw wypowiedzi z for dyskusyjnych , Start